Aniu, może znasz nazwę tej róży? Kupiłam ją jako białoróżową. Jesienią będzie miała 2 latka, w tym roku mnie zachwyca a tak się zapowiadała nijako. Pozdrawiam.
Dziękuję Jasiu za sympatyczną wizytę widzę, że postępujesz z roślinkami dokładnie jak ja mnie to jest zal wyrzucić jeśli już coś wzeszło...urosło...zakwitło... jak nie mam komu dać to przesadzam w inne miejsca, czasami bardzo zaskakujące, czym wkurzam M, bo mówi, że z kosiarą nie ma jak się wykręcić
tu jestem bardzo poszerzona czekam jak te wszystkie roślinki zaczną kwitnąć, przewaga liliowców
Witam
A mój klon padł całkowicie
Nie wytrzymał biedaczek nadmiaru wody
Rok czasu mi zajęła decyzja o gatunku drzewa w tym miejscu
Padła też czereśnia
I najgorsze jest to, że to nie wszystkie szkody. Obawiam się, że odchorują też moja thuje
Aniu widzę że też masz moje ulubione roślinki goździki i marunę no i oczywiście kosmosy.
Żartuję zawsze że maruna i kosmosy to niezbędnik ogrodnika, łatwo można je przesadzić i zapełnić nimi puste miejsca.
Po kilku latach powróciłam do goździków , po spotkaniu u Ewy Pszczelarni zatęskniłam za nimi i w tym roku kwitną w moim ogródku , a marunę mam od zawsze. Pozwalam się jej wysiewać , część siewek usuwam ( potrafiłaby zawładnąć całym ogrodem) , pozostałe zostawiam lub zmieniam im miejsce.
Często są bezkonkurencyjne - dosłownie szczególnie tam gdzie występują ekstremalne warunki - sucho.
Dawniej miałam jeszcze karłową , ale nie chciała się rozsiewać sama a nasionek nie zebrałam.
Podziwiam twój ogród.
Pozdrawiam Jasia
Cieszę się, że Ci się podoba. Po Twoim ogrodzie też spaceruję, lecz jak na razie jestem na samym początku a już powaliła mnie na kolana cudowna aleja lawendowa i pięknie wykonana brama
A co do futer; w skrzyneczce za oknem wysiałam byczki na rabatę i zobacz co mi wyrosło
Polne kwiatki od Ewy-syG, to żmijowiec i wiesiołek. O trawach nie mówię, bo to pewnie perz z domieszką.
Dziękuję Ewuś!
Smutek poranny minął, żyje się dalej!
Dla zabłąkanych wieczorową porą coś jasnego.
Szkoda,że się na to pyszne ciasto nie załapałam
Róże masz przepiękne, zazdroszczę Ci tych pergoli,ja nie mam miejsca.
A moze pomysła gdzie je dac.... .
Pozdrawiam
Dobieram rośliny, które powinny sobie tu radzić, więc nie jest źle, jedynie podlewanie trochę męczące, bo drzewa jednak ciągną wodę niemiłosiernie i żeby cokolwiek rosło, trzeba dokarmiać.
A propos wybierania jaj - od wiosny mam w domu lokatorów nie płacących czynszu
To już drugie pokolenie piskląt niechętnie pozują do zdjęć, ale coś udało się pstryknąć:
rodzice próbowali mnie odwieść od zamiaru zaglądania do gniazda, próbowałam porobić im fotki, ale byli tak ruchliwi, że kiepsko wyszło.
mamusia Kopciuszek:
tatuś Kopciuszek:
Witam. Mam niedosyt zdjęć, takie obrazki to można oglądać, oglądać.....
Mam jeszcze pytanie: Co to za trawka i co masz posadzone pod trzmieliną? Bo jestem na topie poszukiwania obsadzeń dla trzmieliny w tym kolorze co ty masz.