Ogród Tosi
22:41, 22 lip 2013
Witaj.
Mi się L bardziej podoba.
Widzę, że ty też przechowujesz roślinki gdzie jest miejsce
A czerwienic się nie ma potrzeby, to jest się czym chwalić


Czytam i czytam o tym badziewiu i już sama nie wiem co z nimi robić. Alu, wspominałaś kiedyś, że Twoi znajomi walczą z nimi przy pomocy nicieni. Może mogłabyś ich podpytać czy widzą jakąkolwiek różnicę po zastosowaniu? Jak widzę to cholerstwo, to odechciewa mi się jakiejkolwiek roboty i sadzenia. Mam w planach sadzenie borówki, agrestu i porzeczek, ale boję się, że wydam kasę na sadzonki, a robale mi je wpieprzą.