Doceniam dopracowanie i harmonię wewnętrznego ogrodu, ale z moją duszą najbardziej współgra romantyczny haos zewnętrznej hidcotowej rabaty. Nie umiem jej zrobić dobrego zdjęcia, ale i tak wiecie jak wygląda
bardzo dziękuje wszystkim zaglądającym...jesteście niesamowite....dzięki wam ten wątek "żyje"
mam spore zaległości, ale pomalutku nadrabiam...zaglądam do Was w miarę możliwości...można powiedzieć, że na bierząco u Was jestem....gorzej u siebie....
Monisiu, dzięki że wpadłaś! Powojników co prawda u mnie nie naoglądasz się, ale innego kwiecia pełno!
Choć nie ukrywam,że powojniki mi się marzą! Dla Ciebie moja horti z towarzystwem.
Przeglądając Twój wątek Danusiu natknęłam się na te metamorfozy. Jestem po prostu w szoku. Dla mnie jesteś WIELKA. Dużo zdrowia i wytrwałości w tym co robisz dla nas wszystkich.