Widze ze Dziewczyny na spotkanie sie juz szykuja ale Wam fajnie...Ki diabel mnie na Bawarie przytargal...i nakryl jeszcze ogonem.. Udanego spotkania zycze i czekam na fotki...chociaz tyle se polukam
Faktycznie Agnieszko wzmocnią się moje cienioluby tego roku,bo w ubiegłym ciągle brakowało im wody.Tak to bywa nie każdego roku wszystkim roślinom dogadza aura.Astilboides się wzmocnił i zakwitł a tamtego roku podsychał.
Miro miło mi ,że wpadłaś i dzięki za miłe słowa.Ze wszystkich rodzajów kombinacji ozdobnych liści pozostało mi jedynie kilka ,reszta wymarzła.Na całe szczęście,że ta najpiękniejsza przetrwała.Penstemony wysiałam dwa lata temu i bardzo je polubiłam.Host jeszcze trochę mi przybyło tego roku ale małe i nie ma co pokazywać.Ze ślimakami raczej nie mam problemów mimo ściany liściastego lasu.Chodzą ,grzebią jakieś ptaszki pod nimi ,jestem im wdzięczna za pomoc.Niestety komary to przekleństwo ,mam sporo cienia i trudno się opędzić.A z różami ciągle eksperymentuję bo wiele z nich to niespodzianka .Choćby ta nn - miała być biało kremowa.
Dzięki Marzenko.Ja zachwycam się ciągle twoimi widoczkami no i oczywiście pieskami.Cięłam wielki Rh po kwitnieniu,aby uchronić go przed ogałacanien od środka.Już wypuszcza nowe przrosty na łysych gałązkach.