Danusiu, dziękuję za wspaniałe spotkanie i możliwośc zobaczenia Twojego ogrodu na żywo!!! Jest absolutnie BOSSSKI!!! Zdjęcia nie oddają jego klimatu, niezywkłej atmosfery jaką emanuje!
Wspaniale było zobaczyc w realu osoby znane z forum Bezproblemowo rozpoznawałam osoby, które mają swoje podobizny w zdjęciach profilowych
Dziękuję mojej ukochanej grupie wrocławskiej, za wspólne podróżowanie i niezmordowaną energię
Buziaki dla wszystkich! Moje najpiękniejsze zdjęcia, nie ze względu na jakośc obrazu, ale ze względu na niezwykłą Osobę Gospodyni i Bohaterki dzisiejszego dnia
I tylko szybciorkiem Alchymist. Matko jak ona pachnie...w domu, u góry w sypialni ją czuję, a to trochę daleko...
Uwieczniłam ją z każdej strony...diabli wiedzą jak będzie z kwitnieniem za rok
A teraz wybaczcie, uciekam...zdjęć dużo mam. Nowe róże zakwitły (New Dawn m.in.), hortensja ogrodowa już kolor pokazała, tuje mam przycięte w obwodzie, ostróżki posadzone...nie dzisiaj.
Uratowany dzięki poradom Ogrodowiczan Jerzy Popiełuszko.
Przypomnę, zimował w widnym pomieszczeniu ok. 10 stopni.
W styczniu zakwitł obficie, a potem zaczął marnieć. W kwietniu wystawiłam na taras
zasiliłam Florowitem i ma się całkiem nieźle. Nie ma tym razem pełnych kwiatów.