Co by nie było, że tylko zielenina - takie oto ,,smaczki" w starociach nabyłam, a co! Teraz tylko zawartość uzupełnić... (szczególnie w pierwszym po lewej się przyda )
całusy z Hanią, jaka to ciepła i fajna osoba Haniu pozdrawiam i na to jedzonko się piszę
chodzimy i podziwiamy hidcotową, jakie bajeczne rośliny, typowo angielskie połączenia, subtelność i kolor, ale wszystko zgrane; od ubiegłego roku, bardzo się wszystko rozrosło!
Danusi i Witka tulipanowiec jest olbrzymi i do tego cały obsypany kwiatami
Jolu, dziękuję .
Ogród wciąż w powijakach, jeszcze ze dwa sezony miną, zanim część róż podrośnie i wzbije się na wyższe piętra, na razie brak mi tła, ale wszystko rośnie .
Kiedyś byłam przeciwna ozdobom w ogrodzie, ale cóż.. Gusta się zmieniają, co to za ogród różany bez posążków .
No nie wierzę
I tu nie wierzę, więcej wiary Kochane, róże rosną wszędzie .
Jolu nie wiem kiedy Bogusia wysiewała krzaczki, ofiarowała mnie 2 i od razu wsadziłam pod folię, myślę, że to wczesny koralik, tylko ja je puściłam tylko na 3 pędy i są większe niż koraliki
Joasiu, Winchester już jest pokazowy, jest widoczny, ale sporo moich róż ledwo od ziemi odrosła, kwiecia mają po jednym czy dwa i nie widać ich wcale wśród innej zieleni .
Basiu, coś mi się wydaje, że wzbogacisz swoją różaną kolekcję , ale to dobrze, jeżeli wybierzesz fajne odmiany to z pewnością będą cieszyć Cię przez cały sezon. Tak jak mnie .
Ociu, widziałam, ładna .
Macham również .
Moja kocimiętka też zasłania, nie wiem, czy jej nie przesadzić jednak..
Hej Magnolio, bardzo się cieszę z Twojej wizyty .
Już Ci mówię co i jak
Ta okrągła rabatka, przerobiona z 'jeża'
wygląda teraz tak:
To wejście, gdzie robiłyśmy plamy z kocimiętki i jasnych róż
efekt
widok w drugą stronę
A tu siatka (kłopotliwy sąsiad), gdzie sadziłam cisy (wciąż są malutkie)
jej róg
i teraz
i dalszy ciąg
i teraz, ale muszę zrobić fotkę z góry, choć jeszcze szału ni ma
Larissa może u Ćwika? Może tam by jeszcze była .
Pozdrawiam, buziam :**
Dziękuję Wam za przemiłe przyjęcie i tyle ciepłych słów zwłaszcza od Danusi to bardzo miłe
O kancikach dowiedziałam się z ogrodowiska i powoli zaczynam wdrażać tylko muszę zakupić szpadelek bo ciężko bez niego...
Widok od garazu
od bramy w stronę furtki
od wejścia i odwrotnie
a tutaj przedogródek i poczatek zmian...
Powstaje rabata narożna przy ogrodzeniu. W zeszłym tygodniu wyznaczyłam linię rabat i przekopałam moją glinę z piaskiem. Mam nadzieję, ze roślinki będą wdzięczne za ten trud w +33 stopniach
Środek wyrównałam i powoli pojawia się świeża trawka.
Planuję zlikwidować palisadki przy dużej okragłej thuji i przyłączyć ją jakoś do chodnika.
Podsadzić bukszpanowymi kulkami, pomiędzy nie zimozielone trawy badz plamami żurawki i może obwódkę z trzmieliny (?) nie wiem czy dobrze kombijuję ?
W pierwszej kolejności chcę zająć się jednak narożną rabatą gdyż chodnik mąż chce przerobić. Nie widać tego na zdjęciach ale jest stary pofalowany a po mrozach sprzed kilku zim sterczy za wysoko...