Dopiero się okaże, czy będzie grało, ale trochę zmieniłam podejście - Sprobujemy zobaczymy.
Dziś wyglada już gorzej, bo opitoliłam jeżówki i gaurę z kwiatów. Trochę doniczek pouwalniane. Głównie za sprawą mojej chrzestnej, która w czasie odwiedzin za punkt honoru wzięła sobie uporządkowywanie naszej przestrzeni.
Wspólnie wsadziłyśmy szpalerek borówek, trochę truskawek, 5 miskantów nn, thujki na szczycie skarpy. Powstała rabatka z miskantem Neil Lucas i różą Bouquet Parfait. Walczyłyśmy z perzem na skarpie i przesadziliśmy na nią 4 jałowce, które nie mogły zostać na swoim miejscu.
Więc tak, poszło w ziemię trochę doniczek, ale kupiłam właśnie 30 sztuk irgi dammera i 4 jaśminowce, które mam plan posadzić w tym tygodniu.
Dzisiejsze obrady przy skarpie udokumentowane przez moją rodzicielkę I praca przy pięknym zachodzie
Tu skarpa już nie jest taka wysoka, ale chyba bardziej stroma niż gdzie indziej.
Piękna jesień w Twoim ogrodzie, a marcinki królują, są śliczne.
Wrzosowisko też wspaniałe, uwielbiam wrzosy i dawno temu miałam ich dużo, ale jakoś się wykruszyły,
łapały choroby grzybowe, może miały zbyt mokro. Twoje wyglądają bardzo zdrowo
i dorodnie.
Kasiu, jak tu ładnie, wypielone, wysprzątane. Ja jakoś nie mogę się za to zabrać,
jedną rabatę trochę wypieliłam, trochę. Nastawiam się na grabienie liści, a główne porządki na wiosnę.
Kupiłam astry a co . Tanie były. Czy te pełne nie są czasem jednoroczne? Ja je kupiłam żeby w donicy trochę potrzymać i był kolor na jesień.
Posadzone.
Glediczja dziękuje
To będzie duże drzewo i chyba będę je trochę podcinać, choć tu mogłoby rosnąć swobodnie.
Kupiłam jako nn, myślałam że to Sunburst, ale żółte są tylko młode przyrosty, w sezonie jest zielona, dopiero jesienią świeci.
Z szukania w necie mam chyba Skyline lub Shademaster - opis zgadza się z moim.