Brązowa pierzynka zostanie jeszcze kilka dni, podoba mi się
Danusiu, alez bukszpany sie postroily w rude czapeczki Bardzo twarzowe
Widze, ze okrylas niektore roslinki, w zwiazku z tym mam pytanie. Przed drzwiami mam dwie roze na pniu w donicach. To jest miejsce osloniete i cieple, roze maja jeszcze zielone listki. Czy powinnam je juz ogacic, czy jeszcze poczekac?
Brązowa pierzynka zostanie jeszcze kilka dni, podoba mi się
Danusiu, alez bukszpany sie postroily w rude czapeczki Bardzo twarzowe
Widze, ze okrylas niektore roslinki, w zwiazku z tym mam pytanie. Przed drzwiami mam dwie roze na pniu w donicach. To jest miejsce osloniete i cieple, roze maja jeszcze zielone listki. Czy powinnam je juz ogacic, czy jeszcze poczekac?
600x800 - dobre, ja takie wklejam, automat sam zmniejsza rozmiar zdjęcia na 640x480
Będzie dobrze.
Ja nie mam maty nawet pod żwirkiem Trzeba tylko wcześniej odchwaścić teren i dokładnie go przekopać i wyrównać. Pod rośliny dajemy w dołki dobrą ziemię, a tu gdzie nie będą rosły zostaje to co jest. Jeśli gdzieś większa powierzchnia ze żwirkiem a nie ma roślin to mata może być.
W ogrodzie z kustrem widziałąś - też nie ma.
Oczywiście, my nie nakazujemy żebyś nie stosowała, zrobisz jak będziesz uważała, ale oprócz oczywistych szkód jakie ona wyrządza, jest też mało estetyczna (wystające szmaty na brzegu, łysiejące tu gdzie brakuje ściółki, no i wbrew naturze - izolacja dla organizmów glebowych.
Wg mnie matę wymyślili "lenie", który nie lubią pielenia, ale bez obrazy dla nikogo, wybaczcie.
Nie pomyśleli jednak o najważniejszycm: o roślinach i ich potrzebach.