Witak Kasiu,przeczytałam cały wątek,jestem od niedawna na forum,noce nieprzespane .Piękny dom,zaczarowany ogród,uwielbiam kolory fioletu,niebieskiego ,bieli i odrobiny żółtego.Jestem z drugiej strony Warszawy,ale w waszych stronach jestem często ,mam rodzinę i działkę.Ostróżka chyba będzie hitem lata ,posadziłam ją obok clematisa,podsypując go nawozem ,ona skorzystała i wyrosła jak mutant w pięknym chabrowym kolorze.Czekam na więcej zdjęc,pozdrawiam.
Z kamieniami masz rację, jak patrzę na to zdjęcie
Kwitnące jak najbardziej, ale do róż nie jestem jakoś przekonana, niby mam parę sztuk, teraz są jeszcze ładne jak zrobi się mocno deszczowo marnieją i plamistość je dopada chociaż pryskam. Wolałbym coś mniej zawodowego...
A to moje róże
A mi to wygląda na opuchlaka
Jestem 'uczulona' na to, bo u mnie garsuje bez opamiętania i niszczy wszystko jak popadnie.
Nie mogę sobie z tym poradzić od jakiegoś czasu.
Ale to co się dzieję u Ciebie, ręce opadają
Współczuję Ci bardzo - niedość, że grad, to do tego jeszcze te okropne szkodniki.