Borówcowy raj
22:35, 07 cze 2013
Chciałam Wam pokazać, co się wydarzyło w ostatnich dniach:
Kompletna katastrofa. Chętnego na biegi po ogrodzie w tym czasie, czekały masaże nie bańkami chińskimi, ale kamolami niekoniecznie chińskimi po plecach
. Cóż, podobno w jakiejś mądrej księdze jest napisane, że przed końcem świata będą kataklizmy. W Polsce tornado już było, i powodzie, i długa zima, i maj z minusowymi temp., brakuje chyba tylko lawin błotnych.
Żeby nie narzekać przedstawiam jednak dzień ze słońcem, mimo prognoz mało optymistycznych (tak w ogóle to synoptycy już nie potrafią pogody przepowiedzieć, każdy kanał TV inaczej):
Kompletna katastrofa. Chętnego na biegi po ogrodzie w tym czasie, czekały masaże nie bańkami chińskimi, ale kamolami niekoniecznie chińskimi po plecach
Żeby nie narzekać przedstawiam jednak dzień ze słońcem, mimo prognoz mało optymistycznych (tak w ogóle to synoptycy już nie potrafią pogody przepowiedzieć, każdy kanał TV inaczej):
