Dawno mnie tu nie było. Zaglądających przepraszam za nieobecność. W ramach przeprosin parę zdjęć z jesiennego już ogrodu. Co prawda deszcz przez 2 tygodnie zrobił swoje, ale jednak kwiatów jest jeszcze całkiem sporo.
Jolu drzewko wygląda bardzo malowniczo taki tricolor (jak moje dwie kotki to określenie zapożyczone od kocich samiczek)
Pięknie wyglądają fioletowe dzwoneczki powojnika, jeżówki pomimo nadal wyglądają malowniczo, a marcinki u mnie dopiero w nieśmiałych pąkach, nie wiem czemu w tym roku tak późno...
Madzia reklamacji nie będzie, odetchnęłaś? Zrobiłam!! Są pyszne i wejdą na stałe w mój kanon gościowy dodałam jeszcze cynamon do środka. Wypróbuję wersję z szarą renetą kwaśną i zwartą, powinno też być pychotkowe. Moje gruszki takie bardziej okrąglaste były. Dziękuję
Początkowo taj jak Sylwia zastanawiałam się nad smakiem grzyba z orzechami