Witam ,bardzo dziękuję za opis parczeliny ,moja parczelina to odmiana aurea ( znalazłam w.net.) Krzaczek jest raczej zwarty w sobie , kolor "wściekły seledyn" ,już kwitła , ale nasienników jeszcze się nie doczekałam . Potwierdzam , roślina mało problematyczna , właściwie rośnie sama . Na tle ciemnych iglaków fajnie wygląda . pozdrawiam Ewa
Hosty w zasadzie mi bez problemu zimują w donicach, to już bardziej boję się o same donice. Czasem pękają, jak za dużo wody na nie leci.
Weźcie tylko pod uwagę, że mam zacisznie, na otwartym terenie mogą jednak wymarznąć i to też zależy od odmiany. Lepiej je zgrupować i ocieplić. Trzeba zrobić eksperyment.
Pięknie! Można wpatrywać się w każdy szczegół bez końca.
Danusiu, co to za trawa w tle niedaleko brzozy?. Na pomarańczowo przebarwia się tawuła (berberys?) - jaka to odmiana?
Ta trawa to dziabnięta mrozem rozplenica, a ten krzew pomarańczowy to zwykły berberys przebarwiony, bo latem to miejsce było zielone a tawuły były żółte
Przekopanie przed zimą jest dobrym pomysłem, zalecam nawiezienie przy okazji kompostem czy inną materią organiczną, przekopanie i pozostawienie w "ostrej skibie".
Klon palmowy "Dissectum Nigrum" zwłaszcza będzie bardzo ładny nad ciurkadełkiem, ale przekop mu kawał ziemi z próchnicą kwaśną i odkwaszoną, bowiem lubią lekko kwaśną ziemię, żyzną i przepuszczalną.
Te hortensje rosły w donicach, Już ich nie ma, rosną u mamy w gruncie. Chore łodygi i kwiaty wycięłam.
Podlałam Topsinem, tak na wyczucie i na szybko.
Wydaje mi się że to z powodu zagęszczenia i mokrej pogody dostały szarej pleśni. Były pędzone w szklarni, wydelikacone.