Guosku, a czy rośnie może w sąsiedztwie Twojego jałowca grusza?
Jeśli tak, to masz rdzę jałowcowo-gruszową. Spokojnie, to tylko tak groźnie wygląda. Pomarańczowe paskudztwo zejdzie jeśli opryskasz jałowca preparatem na grzyby np. topsinem.
Ale to tylko doraźne rozwiązanie. Jałowiec i grusza to sąsiedztwo, które sobie szkodzi. Jeśli masz je posadzone w niedalekim sąsiedztwie trzeba wybrać.
No właśnie u mnie w tej chwili już nie leje i nawet przebłyskuje słoneczko jakby chciałoby się przypomnieć, że w ogóle jest Ale na horyzoncie znów granatowo szare chmury ...
Wyrywam się wirtualnie z tego smutnego miejsca gdzie jestem i cieszę oczy kwitami, bo niektóre nic sobie z tej brzydkiej pogody nie robią
Przy zakupie piwonii dowiedziałam się, że zakwitnąć mogą za 2, 3, 5 lat. Moje są 3 sezon (sadzone na jesieni następne 2 lata pasowały)
Ale te co dostałam kiedyś od koleżanki z jej ogrodu (w sierpniu, bo to jest termin dzielenia i przesadzania piwonii) zakwitły już następnego lata
Jedno wiem: nie ważne ile, ale na pewno warto czekać
Przez tą moją ostatnią modyfikację ukształtowania ogrodu mam taki widok z okna tarasowego , więc mogę się nim cieszyć nawet teraz , kiedy leje i jest tak zimno ,że psa nawet nie wypada wygnać