Czosnek Krzysztofa zaczyna rozkwitać.
I efekt ostatnich prac - rabata pod świerkiem. Wcześniej była tu sterta ziemi usypana przez moją mamę - tzw. skalniaczek. Gdy się okazało, że i tak rośliny nie rosną jak trzeba to w tymn roku padło stwierdzenie "Wymyśl cvoś i zrób po swojemu". No to zrobiłem.

Na razie obsadzenie częściowe. Będzie jeszcze runianka i parzydło leśne. Na razie jest jedna hosta - zminiaturyzowała mi się jedna sadzonka

, obwódka z pragni i bodziszek.