Drodzy, pozbierałam się i wracam do Was ......
Bardzo wszystkim dziękuję za pamięć o mnie, za cierpliwość w czekaniu. Nie było mnie tu ale też myślałam o Was
Dzisiaj daję tylko znak, że już jestem, wiosną jaka u mnie była, jutro więcej szczegółów
Zakwitnie napewno , w tym roku później niż normalnie, ale będzie kwitła.. i w odróżnieniu od innych bylin jest ładna jak przekwita i jesienią ładnie się wybarwia.. zawsze ją zostawiam nieściętą na zimę
Dziękuję Wam za odwiedzinki. Dzisiaj padało, mżyło, rosiło. Po południu trochę ustało, a teraz nie wiem, bo nie wyglądam na dwór. Trawsko i chwaściory po pas. Nie ma ani jak skosić, ani wyplewić, bo bardzo mokro, pozostało tylko kilka fotek zrobić i na słoneczko czekać, pozdrawiam Was serdecznie
Gdzieś czytałam, że chorujesz.... mam nadzieję, że lepiej..
Bożenko czas nie z gumy... chcielibyśmy być w wielu miejscach, ale się nie da
A poza tym i tak wiemy bez pisania kogo lubimy, gdzie nam się podoba , albo jedno i drugie
Pięknego masz iryska... ja sobie też rok temu posadziłam białe..
Jako, że późno, wiec próbuję grzecznie podziękować wszystkim za wizytę, złożyć rewizyty, bo ostanio z tym u mnie na bakier.... i co ja w tym pośpiechu czytam.... Dołączam życzonka rychłej śmierci
Danusia pooglądalam piękne zakątki z Twojego ogrodu,ależ fajnie się spaceruje,ciągle coś nowego i kolorowego-no po prostu są emocje .A z wiadomości o cięciu wiąza to i ja chetnie skorzystam bo mój to już całkowicie nieuformowany.
Pozdrawiam bardzo słonecznie-u nas tyko wieczorkiem trochę polało -mogliśmy się nacieszyc trochę słoneczkiem
Wysyłam Ci dzisiejszego maczka ku zdrowotnosci