Jednak zanim drzewa urosną dokonałam jeszcze jednej zmiany, wydłużyłam rabatę i posadziłam dodatkowo 3 jarząby, uzupełniłam liliowcami. trawami i różami. Jarząby fajnie uzupełniły przestrzeń. Teraz trzeba przeczekać kolejną zimę
zrobiłam trochę porządków w zdjęciach i znalazłam ciekawe fotki z początków dużej rabaty.
Man nadzieję, że nie zanudzę Was powtórką w nieco innym wydaniu
W 2020 zrodził się plan rabaty, na którą były zakupione już pierwsze rośliny: wysokie trawy, choiny kanadyjskie, buki i wyhodowane sadzonki tawuł i hortensji.
2020
Tworzenie rabaty przyśpieszyły prezenty z hortensji, rozplenic i hakonek. W sierpniu pomimo upałów trzeba było sadzić rośliny. Równocześnie spełniałam swoje marzenie o rabacie liliowcowej, która powstawała obok (o niej następnym razem). Rozplanowanie nie było łatwe, dzisiaj to widzę, dla rozplenic mogłam zostawić więcej miejsca.
Rozczuliła mnie ta ostatnia fotka - z białym obrusem śniegowym...
Obejrzałam cudowne przebarwienia z przeróżnymi kształtami i fakturami
...muszę przyznać, że Pani Jesień napracowała się szykując wszystkie rośliny do występu przed wielką publicznością jaką jest Ogrodowisko...
Rozsiadłam się wygodnie i kilka razy wracam do tych przecudnych fotek.
To prawda, w tym roku jesień postarała się szczególnie. I strasznie żałowałam, że niektórym odcinkom rabat brakowało tych pięknych jesiennych przebarwień, starałam się na to zmienić teraz. Czy mi się udało przekonamy się kolejnej jesieni, jeżeli zechce być taką malarką jak w tym roku.
Nie łatwo jest skomponować małe rabaty by cały sezon zachwycały.
Widziałam ile u Ciebie śniegu, u nas symbolicznie
Basiu - będzie, będzie, dzisiaj jechałam w lekkim co prawda ale krótkotrwałym zsypku białym
Elisko, Jolu (fajną masz już zimę), Marto - dzięki za Waszą obecność w mojej ogrodowej twórczości
Ja też pomału, zamykam sezon, dzisiaj dokończyłam przyodziewać drzewka 5 trzmielin na pniu i 6 kolumnowych owocowych w donicach. Na nodze mają rurkę z pianki izolacyjnej (ta do rur) oraz białe szaliczki, tyle ze bez frędzelków pomyślałam, że zabezpieczę przed ewentualnym deszczem, żeby nie napadało w środek.
Sposób podpatrzony na ulubionym Pintereście:
Bożenko a te drzewka to opatulasz od zimna?
Kurczę, może powinnam suchych liści nasypać na hortensje ogrodowe. Zobaczę jutro.
"Mgła" w ogrodowych lustrach robi świetną robotę! Nie myj
Nigdy Aniu nie widziałam tego zakątka u ciebie, no cudny jest...
Ten zakątek z lustrem jest przy murku. Tam też ciągle kombinuję jakieś delikatne zmiany. Jesienią pozmieniałam trochę nasadzenia i w nowym sezonie znów widoczki będą troszkę inne. Niestety zrezygnowałam z rododendronów, bo męczyły się w mojej glebie, mimo zakwaszania, poza tym chyba podgryzł je karczownik, bo latem wyglądały bardzo biednie. Powędrowały w inne ręce, może odżyją???
Przed samą zmianą pogody na zimową ułożyłam też do lustra i drzwi w murze ceglane ścieżki zamiast trawiastych. Trawa słabo tam rosła z powodu braku nawadniania i ciągłych wędrówek kretów i nornic między rabatami ( tunele i kopce właśnie na tych ścieżkach) Jeszcze nie wszystko dopracowane i cegła nowa że starą trochę się jeszcze "gryzie", ale wszystko to kwestia czasu
W te puste kwadraciki układam kostkę granitową, by było nawiązanie do granitowych obrzeży innych rabat i placyku. Wiosną planuję też dodatkowy placyk z takiej kostki(jak fundusze pozwolą)
Dołączam do fanów jesiennego zdjęcia wybranego przez Agę. Spory fan club się utworzył.
A ta jesień jak się podoba? Dla mnie jak malowana. Czysta energia.
Zdecydowanie jesień piękniejsza od zimy. Brr.
Elisko, dobrze że już po przykrych wypadkach. Zdrowia życzę.
A tu już co nieco uporządkowany teren, udało mi się posadzić z 25 ligustrów zimozielonych na żywopłocik niewysoki przed liliami, 3 odmiany azalii japońskiej Kermesina Alba i Rose oraz Konigstein fioletowa. Ponadto aktinidie Dr Szymanowski pstrolistną, trzmieliny Sunspot i Canadale Gold, przepiękną hortensję ogrodową Elegance wielobarwną i wisterię Blue Moon karłową.
Zadołowałam fioletową malinę Glen Coe, suchodrzew chiński, porzeczkoagrest Josta, malino-jeżynę i coś jeszcze pomniejszego. Nie zdążyłam już na miejsce docelowe. Ułożyłam głazy (tak dosadniej brzmi niż kamienie) dopasowując i przemieszczając co chwilę. Przesadziłam hakonkę, 2 klematisy i inne. Byłoby zbyt nudne wymieniać wszystkie ruchy jak na szachownicy pionki
I Ty to wszystko na tej rabacie zmieściłaś?
Ta aktinidia to przy tym stożku, czy gdzie indziej?
Pytam bo miałam taka z zielonym liśćmi i mogę Ci napisać, że to mega mocne pnącze, gdybym miała porównać to równie mocne jak glicynia( wisteria), szybko rośnie wieloma pędami owija się mocno pędy drewnieją więc ten stożek zmiażdży dosłownie...
Ale na koniec sezonu kawał roboty zrobiłaś Ja mam jedną wielką rabatę w którą się wrąbał perz i już go mam w kolejnej też. Pasowałoby przekopać całość, ale co sezon odkładam bo wiem, że przekopię, kręgosłup zamorduję, rośliny odcierpią, a perz od nowa wlezie od sąsiada z ugoru i tak mi zarasta ją coraz bardziej mimo wyrywania( wiadomo, że nieskuteczne bo kłącza zostają w ziemi)
Madziu, ogród zjawiskowy. Te kolory jesieni, rudości, żółcie,brązy i jeszcze trochę zieleni.
Fotki z telefonu pokazuj częściej. Piękne.Piękny ogród i piękne fotki.
Aniu piękną masz kolorową jesień ❤️ świetne trawki posadziłaś no i bodziszki Rozanne
A molinie uwielbiam te Twoje jakie by nie były to już wyglądają cudnie
Wiolu, dosadziłam molinie, rozplenice, hakonki , bodziszki, rdesty, graba i coś tam jeszcze, by w przyszłym roku jesień była jeszcze piękniejsza
Wczorajszej nocy ciut więcej popruszyło śniegiem i trawa zamieniła się w ( prawie)biały dywanik...
Witaj zimo U Ciebie zameldowała się fantastycznie na fotkach. Gdzie mojej zimie do Twojej
Masz tę dyscyplinę kompozycyjną w ogrodzie, teraz to widać najlepiej pod tą białą pierzynką