Witam serdecznie! Miło mi, że do mnie zajrzałaś.
Czasem mam wrażenie, że jest aż nazbyt bujnie. Dotarłam do etapu, w którym trzeba raczej wysadzać niż dosadzać.
W niewielkim owalu trudno pomieścić wszystko.
Rabaty najlepiej wyglądają w 4-5 roku od ich założenia. Potem zaczynają się jakieś dziwne problemy z brakiem na nich miejsca. Kurczą się chyba.
Tu z pewnością zachowywałam należyte odstępy między roślinami.
Moc wraca, bardzo dobrze, 1/3 rabaty to już coś! Oraz będą kolejne bukieciki
Zuza, widziałam dziś tę dalię na żywo. Na zdjęciu piękna, a co dopiero w realu... Wyobraziłam sobie oglądając rabaty daliowe, ile radości możesz mieć ze swoich pomponów, tych matematycznie ułożonych i tych rozczochranych
Też lubię ten wiraż, ale jego kontemplację zakłóca mi bałagan na lewo od hortensji. Na zdjęciach go przycinam.
Galgasia nabyła ROD-owską działkę kilka kroków od swojego dotychczasowego zakątka ogrodowego. Ciężko pracuje nad wysadzeniem zbędności i przywrócenie glebie żyzności.
Z grzybami to loteria. Dobrze, że masz swój prywatny lasek.
Awarii hydroforu współczuję. Na szczęście upały zelżały, więc roślinki nie powinny ucierpieć.
U mnie schyłek sezonu wygląda jak w każdym ogrodzie. Są miejsca reprezentacyjne, są przeciętne i są też te kiepskie. Coraz bardziej dociera do mnie, że nie warto boksować się z naturą i trzeba pójść na ogrodowe kompromisy. W związku z tymi przemyśleniami czeka mnie trochę przetasowań na rabatach.
Galgasia podsunęła mi myśl, aby poszerzyć ciąg hortensjowy na długiej prostej.
Teraz naprzeciw tarasu jest tak (najwyższym elementem jest kolon Ginnala).
Po jego prawej stronie rosną już hortensje.
Potem jest grupa wysokich krzewów (kalina Rozeum, lilak węgierski, forsycja i irga pomarszczona). Te krzewy są tłem dla nasadzeń na cypelku. Na owym cypelku usiłowałam mieć byliny wiosenne, letnie i jesienne. Cypelek ma wystawę północną. W pełni nasłoneczniony jest tylko w godzinach rannych. Do czerwca wygląda jako tako. Bez szału. Ale teraz dobrze się prezentuje tylko przy granicy z trawnikiem.
Rosną tu miniaturowe hortensje i trawy.
Mus zrobić porządek we wnętrzu cypelka.
Jest baza w postaci zimozielonych kulek.
Wysadzić trzeba irysy syberyjskie, przegorzany, jeżówki, astry i trzcinniki.
Doszłam do wniosku, że irysy syberyjskie najlepiej sprawdzają się posadzone z daleka od innych roślin. Ich liście niby przypominają trawy, ale strasznie się pod koniec sezonu rozkładają na boki i niszczą sąsiadujące rośliny. Trzeba im zostawić sporo miejsca, a na tym cypelku szkoda mi tego miejsca akurat na nie.
Moje nowe miejsce do siedzenia wysypałam żwirkiem, brakuje tylko stolika i krzeseł, najlepiej w stylu prowansalskim.
A że to jest drogi zakup, na który mnie nie stać, to staną tam pieńki: jeden duży jako stolik i dwa do siedzenia
Ogród
Mój ulubiony widoczek
I trawy, też ulubiony miskant Dronning Ingrid
A to młody trzcinnik krótkowłosy, będzie kwitł
Obiecane dalie na rabatach u Szmitów, po raz kolejny zachwyciły mnie różnorodnością… tu wszystko do wszystkiego pasuje, nie ma złych zestawień, szaleństwo! Nie z tej ziemi.
Aganiu, dzień krótki, udało się posadzić ten nr 1, ale końcówka już przy sztucznym świetle.
Na tarasie stoją też aktualnie moje domowe fikusy, to one robią busz
Dziękuję, to prawda, takie najsmaczniejsze
Dzisiaj w końcu ogarnęłam sajgon w części z truskawkami. Efekt po:
A tu zbliżenie na widoczną wyżej cukinię. Ogromna, rozrasta się w 3 kierunkach
Wzięłam się też za rabaty na froncie, bo zarastają, czym tylko się da: skrzypem, perzem, mniszkiem, gwiazdnicą... Wrr. Niestety ziemia już zrobiła się twarda i ciężko wykopać te chwasty.
Stwierdziłam straty w postaci jednego wrzośca i jednej turzycy Evergold