Ogród z zegarem
21:38, 13 paź 2021
Iwonka, Martka, na razie jestem zadowolona z traw od nich (to już kolejne zamówienie było). Ładnie ukorzenione, nie przesuszone - może dlatego, że zamawiałam dość późno, jak na trawy (przełom sierpnia i września). Te, które posadziłam na początku września, widać że urosły (w kilka tygodni) i niektóre zakwitły (Miskant krater i neil lucas).
Ale na przyszłość będę sprawdzać Ryki.
Mam nadzieję, że te yaku Jima jakoś będą wyglądać
.
Martka, ależ oczywiście, że zwalniam tempo. Tą nową rabatkę robię tylko dlatego, że eM pomógł mi usunąć stamtąd ziemię (wypożyczyliśmy minikoparkę
) i później mi to przeorał. Jako, że odeszło mi niewdzięczne zrywanie darni, to mogłam zacząć działać
.
Basiu, jak wiesz, ja też lubię takie konary
. Moja mama ma jeszcze ładniejsze okazy (nie chciała mi oddać
).
Haniu, niestety też miałam takie wrażenie … o ile Brutus nigdy mi nie zeżarł żadnej roślinki (wolał kable od siłownika bramy), to nie mogę tego powiedzieć o Venus
.
Wycieczka to prezent (ale sama wybierałam) na okrągłe urodziny. Lecę dwa dni po nich
.
Ale na przyszłość będę sprawdzać Ryki.
Mam nadzieję, że te yaku Jima jakoś będą wyglądać
Martka, ależ oczywiście, że zwalniam tempo. Tą nową rabatkę robię tylko dlatego, że eM pomógł mi usunąć stamtąd ziemię (wypożyczyliśmy minikoparkę
Basiu, jak wiesz, ja też lubię takie konary
Haniu, niestety też miałam takie wrażenie … o ile Brutus nigdy mi nie zeżarł żadnej roślinki (wolał kable od siłownika bramy), to nie mogę tego powiedzieć o Venus
Wycieczka to prezent (ale sama wybierałam) na okrągłe urodziny. Lecę dwa dni po nich