ciąć i się nie bać, o ile rosła faktycznie w donicach a nie w gruncie..., jak w gruncie to poczekaj do czerwca, ostatnie cięcie możesz zrobić najpóźniej w pierrwszej dekadzie lipca. Jak wyjmiesz z donicy to wszystko będzie wiadomo. Kompost, jakiś nawoz z mikroelementami i heja do cięcia. ALe pierwsze cięcie niech nie będzie radykalne.
i jeszcze raz powtórzę to co napisałam juz w Twoim wątku Aniu:
no duże to to choinowe....szkoda, że szkółkarz jej nie ciął. Teraz trzeba to nadrobić i wszystkie długie wici uciąć, górą wyrównać. Formuj wszystko na prostokąt czyli i boki i góra.
I daj im jakiegoś nawozu z żelazem i magnezem będą ciemniejsze.
to jest moja choina w 2006 roku - tu jest bardziej trapezem
a to w 2012 - a tu jest prostokątem