W gruncie nie mam na stałe wsadzonej, mam jedną żółtą z odzysku, jest zadołowana i czeka na docelowe miejsce, zapewne w ogrodzie nad jeziorkiem będzie.
Danusiu nie wiem co powiedzieć - dziękuję
czyli przyjdzie do mnie Mikołajek?
Przy okazji pokażę dostałam taką dedykację
Książkę mam od dawna i teraz się przydała żeby autorka się wpisała
przy okazji jest tam taki obrazek - bo ja pamiętam Ciebie z tego odcinka - rany ten stół pamiętam jak oglądałam i ten domek te drzwi
no i pamiętam jak gadałyście o tym sadzeniu - oczy wybałuszałam