Dzidko przyszłam do Ciebie z rewizytą i ... jejku Dzidka - byłaś u mnie a ja nie wiedziałam, że mnie taka osobistość odwiedziła... Dzidka ja Ciebie nie przywitałam należnie o wybaczenie proszę... Artykuł poczytałam o Twoim ogrodzie, obejrzałam 20 stronek twojego wątku - 188 nie dam rady zapewne, pismo obrazkowe pooglądałam, grzywkę przyczesałam, krawacić założyłam i garniturek i z kfiatuchem w łapce przyszłam się przywitać u Ciebie i obcasikami stuknąć jak należy
Dzidko - pięknie masz - ja nie ogarnęłabym takiej mnogości w ogrodzie... podziwiam Cię i twoją artystyczną duszę

Wszystkiego dobrego i zapraszam do mnie - choc co mogę Ci pokazać przy Twoim ogrodzie... ale i tak zapraszam... a teraz ten kwiatuch dla Ciebie w ramach godnego przywitania się z wytrawną i artystyczną ogrodniczką (w łapce sciskałam - mam nadzieję, że nie połamał się

co prawda dzisiaj już 2 maja ale ...
piszę sobie żartobliwie, ale naprawdę zrobiłaś na mnie i Ty i Twój ogród duże wrażenie