Czosnek niedźwiedzi mam głównie dla walorów zdrowotnych. Ale masz rację Bożenko, ma piękne kwiatki i awet całkiem smaczne (jem razem z liśćmi do sałatki lub na chleb z masłem).
A jabłonka fajna rzeczywiście, ale latem nie da się pod nią siedzieć bo zbyt ciepło -to strona południowa. Marzę o jakimś zadaszeniu lub parasolu w ogrodzie
To dzielna jesteś z tym sadzeniem, ale rzeczywiście między deszczami to idealnie się wpasowałaś
Szkoda, Marzenka mi też pisała że się u niej nie ostały. No cóż najwyżej w przyszłym roku podziałam inaczej
Wow, ale masz dużo pracy
Mam nadzieję na dobrą pogodę w tym tygodniu i na weekend
Nie.. no Madżen.. faktycznie nieporadne musisz dopracować kąt piątego patyczka w stosunku do przekątnej z pierwszym i wypośrodkować z końcem, a później dla poprawności wszelkiej wyrównać do boku z przodem... wtedy będzie perfekcyjnie!
No i na koniec jeszcze fragment rabaty nad którą tak usilnie pracuję od kilku dni - to jest stan z przedwczoraj, dziś już sa na niej pierwsze rośliny ale było juz tak ciemno że nie udało mi sie ich sfotografować
Martwi mnie tylko moja wisnia japońska, która powinna być cała ukwiecona a tu nic, na szczycie tylko na jednej czy dwóch czubkach gałązek jest kilka marnych kwiatków, nie wiem co jej tu nie pasuje, czy za mokro ma od strony lasu, czy cienia za dużo a może ja ją "zagłodziłam" i powinnam czyms zasilić..... nie mam pomysłu ani diagnozy.... pomóżcie........
Przed skarpa na płocie mama winobluszcz, też już zawitała do niego wiosna i pokazuje swoje młode listki
a wiąz ubiera sie w liście na swoich parasolowatych gałeziach, chociaz ja najbardziej lubie go o jeden etap wczesniej kiedy nie ma jeszcze liści a na plątaninie gałęzi sa tylko małe żóltawo-zielone, niesmiałe kwiaty wiązu, niestety nie mam takiego momentu na fotografii
Debro - a to obiecana fotka mojego "smukłego" tamaryszka, sam chyba idzie w kierunku drzewka wieć może nie bede musiała go zaplatac aby rósł w pożądanym przeze mnie kształcie ( tu jeszcze jest w doniczce, jutro go posadzę na ciepłym, słonecznym miejscu)
Marysiu całe popołudnie i wieczór pracowałam przy nasadzeniach na nowej rabacie potem padłam jak niezywa ale fotki z lawenda mam, ustawiłam ją przed wejściem do domu, na słońcu - oto ona