Marzenko, zdumiało mnie w metamorfozach to oto zdjecie, a własciwie szybkość, z jaką w jednym sezonie urosły roslinki. Podaj proszę co to za krzewy przy samej siatce????To grab??? Ale tak wysoko urósłby w jeden sezon???
Danusiu ten na ostatnim zdjęciu- różowy podoba mi się szalenie ,zresztą wszystkie mi się podobają
A te żółte kwiatuszki rosną u mnie dziko pod czereśnią,zastanawialam się nawet jak się nazywają bo ładnie wyglądaly w takiej kępie,no i proszę zaglądam do Ciebie i mam odpowiedż Pozdrowionka
Basiu, dziękuję za odwiedziny i wiosenne kwiaty i te, które zostawiłaś u mnie i te, które oglądam teraz u Ciebie. Ja mogę Cię obdarować moją jedyną sasanką.
ale przed deszczem posadziłam do ziemi już kilka jednorocznych roślin.
Jak zakwitnie żylistek z tojeścią kropkowaną w tle.... to mam nie tylko zgrzyt zębów.... flaki mam na wierzchu........ tojesć nie do wytępienia bez tępienia wszystkiego w okolicy, a żylistka szkoda
Widziałam twoja forsycję ze śliwą..... taaak....połączenie koszmarkowate.... zółty i róz wyblakły.... to koszmar.. mój najgorszy koszmar.. foto tak robiłąm, by żółtego było jak najmniej.....