Anita a powiedz mi lawendę masz w donicach? i jak się sprawuje? bo różne opinie czytałam
Przemiany mojego ogrodu ciąg dalszy- wklejam kilka nowych fotek. Wczoraj po południu udałam się na zakupy i od razu zaczęłam sadzić. Oto rezultaty:
Tak jak widać zakupiłam troszkę stokrotek, smagliczkę, lobelię, orliki i oczywiście dalie, powtykałam to wszystko w wolne miejsca i oczywiście podlałam.
Wczoraj mój tata powyciągał mi kilka kamieni spod tarasu- tak się zastanawiałam co z tym zrobić i postanowiłam zrobić taki malutki skalniaczek w okół pnia drzewa (drzewo zostało ścięte został tylko pień).
Teraz jestem na etapie zastanawiania się jakie roślinki tutaj dobrać.
Brakujące serby zamówione na telefon w szkółce.. czekają, aż będę mieć ciężarówka wolnego by przywieźć.... śliczne są Byle sie tylko przyjęły, bo sadzimy niezbyt pforesjonalnie, ale czasu brak A ja sama nie mam siły na takie wielkie drzewka
A każdemu wstawiam obrazek to i tu dołożę jaką fotkę dzisiejszą
Szafirkowa rzeczka.... dobra.. mały potoczek
Też mówię, że koniec z wariactwem..... a jaki to koniec każdy widzi Tak już chyba musi być..
Ja też mam jak ty miniaturowe bratki.... posadzone w zeszłym roku i rosną Tylko moje żółte
Jedne lubią spokój a inne lubią jak się o nie dba..... ale jak ta żaba się nie rozdwoję...... w pracy mnie wnerwili, wiec przerwuję się Dzięki temu mam szansę zobaczyć c okwitnie, bo na tych upałąch , jedne dzień i po kwitnięciu
Ja najchętniej bym tylko leżała Ale się nie da......
Tak jak mój misiek najchętniej leży na rabatce...... teraz go rozumiem.. pachnące fiołki wokół i obwódka z bukszpanów A środek wykopany Taki to mój pies esteta.
zajrzałam dzisiaj na rynek w celu - może coś sie trafi - i kupiłam 2 heliotropy, cieszą mnie bardzo bo w zeszłym roku nie mogłam ich dostać w okolicy,tylko gdzie je postawić - w domu czy już posadzić w ogrodzie - proszę o radę czy nie za zimno w nocy na nie...
z tzw. złomem był 1 pan i zakupiłam lampę - trzeba ją odświeżyć albo zmienić kolor,niestety nic więcej nie wypatrzyłam ale będę zaglądać
Łoosiu.. piękny avatarek.... Katharsis mam codzinnie i w domu i w ogrodzie...... próbuję sobie tłumaczyć, że ten bałagan to nic wielkiego, są inne rzeczy I tak sobie tłumaczę..... bo nic wiecej już nie potrafie zrobić mądrzejszego..
Moje drzewka nabierają tuszy... listki rosną w oczach.. luście urosną ---- bałągan trochę przykryją