witam wszystkich wieczorowo . Paryż piękny dziewczynki i panowie tylko że czysto to tam jest tylko na środeczku a po kącikach to hoho ho ho . dużo zostawia do życzenia .warto pojechać , pozwiedzać i zmykać do polski , do naszych ukochanych górek
aha i niech no ktoś mi tu jeszcze narzeka że w Polsce jest brudno !
wstawiam przekornie takie piękne widoczki znad Sekwany
Mam dużo pacioreczników i chętnie się podzielę. Nie są to canny wielkokwiatowe, może to jakaś mutacja bo mamy je już wiele lat. Rosną bezproblemowo i mają rewelacyjne liście. Mam sporo do rozdania. Udaja się też w donicy.
Takie mają kwiatostany.
Pozdrawiam wszystkich !
Powiem szczerze, ze pięknie kwitnie co drugo rok, mnie to nie przeszkadza zdjęcie z 2010
tego kiedyś zimą objadły dokładnie zające i M ściął przy samej ziemi i tak pięknie odbił
dzisiaj sadziłam otrzymane fuksje , pelargonie i krwawniki - mam też nawóz do zawiązywania pąków - ciekawa jestem efektu docelowego - na razie wymęczone sadzonki starannie posadziłam i dostały dobre słowo
Mam dużo pacioreczników i chętnie się podzielę. Nie są to canny wielkokwiatowe, może to jakaś mutacja bo mamy je już wiele lat. Rosną bezproblemowo i mają rewelacyjne liście. Mam sporo do rozdania. Udaja się też w donicy.
Takie mają kwiatostany.
Pozdrawiam wszystkich !
Na pewno są kompetentni i wiedzę mają ogromną, ceny różne, ja lubię żeby już widać było choć troszkę tego iglaczka, oni sprzedają głównie siewki roczne, dwuletnie, podobno schodzą jak świeże bułeczki, jednak na efekt wówczas trzeba poczekać dość długo. Starsze są dość drogo, można znaleźć z powodzeniem w innych szkółkach, trzeba się troszkę naszukać i mieć szczęście, ale to cała radocha w wyszukiwaniu takich perełek. Ogólnie oceniam pozytywnie
A oto moje zakupy sobotnie od nich- a przypomniało mi się że moją największą dumę sosnę schwerinii wiethorst też u nich kupiłam:
Abies pinsapo Aurea:
Picea pungens Hermann Naue:
I to wszyscy znają Glauca Globosa:
Moniko jasna i zielona plama to karmik ościsty, ten zóltawo- seledynowy to aurea - zdecydowanie lepiej się uprawia
Karmik niemal nie ma gdzie się korzenić ale jest podelwany zraszaczami tak jak trawnik i dzięki temu wytrzymuje na palącym słońcu. Raz na jakiś czas, gdy mi się przypomni...... Podleję go florovitem lub magiczną siła - interewencyjną do ogrodu.... Sa takie mijsaca, w ktorych brukarz tak ocementował płyty, że niemal nie ma ziemi a karmnik daje rade przy trawkach rośną dzwonki karoaskie, miniaturowe goździki i będzie jeszcze kiedyś żagwin....
Obok karmnika rośnie równierz macierzanka cytrynowa i chyba piaskowa (variegata) która pięknie kwitnie lawendowo.