Nie ma się co dziwić Iwonko jak sama Danusia na IG się przeniosła a tu mało zagłada .
Ja jestem jakoś lubię to forum nowa młodzież jest fajna tylko trzeba poznać.
Jeżówka radzi ładna i niezawodna.
Z tą mistrzynią to polemizowałabym Jakoś tak wyszło i co mnie zadziwia, całość szybko nabiera masy.
A to nowość u mnie. Dawno nic tak bujnie mi nie rosło. Zatem poprawa gleby, nawet niewielka, przynosi efekty.
Judaszowiec wielopniowy to Cercis canadensis "Hearts of Gold"
Znalazłam jeszcze fotki tego drugiego, ciekawe w sumie jak się nazywa?
Słitaśny był na wiosnę
Powrzosowa rabata dziękuje
Jest szalona, aż się boję jej rozmiarów za rok.
szczaw krwisty po przekwicie mało atrakcyjny, zostawiam by zobaczyć jak będzie w zimie, jeśli źle to za rok będę wycinać kwiatostany bo liście ma obłędne nim zakwitnie
Rozchodnik bordowy to najprawdopodobniej Cherry Truffle.
Ta nazwa mi dzwoni, niestety nie mogę znaleźć etykiety, żeby się upewnić.
Wszystkie fotki sierpniowe, jedynie ostatnia z czerwca.
Widać, że słońce ładnie go wybarwiło i niesamowicie nabrał masy.
Podoba mi się, że mimo wielkości nadal jest bardziej delikatny w odbiorze niż pozostałe rozchodniki, które mam.
A mam jeszcze Star Dust i jakiś no name, teraz limonkowy, ale powoli nabiera różowych tonów.
Witaj Kasiu.
Ta jeżówka to: Delicious Candy. Udało mi się ja rok temu podzielić. Chociaż bardzo się bałam, bo poprzednio kupowane jeżówki innych odmian nie przeżywały zimy...
Jak chcesz poczytać mój wątek, zapraszam. Sporo tam dobrych rad, życzliwych ludków, trochę humoru, trochę prywaty i ogrodu. Sama zajrzałam na początek II wątku i pokazałam właśnie Zbyszkowi, jak wszystko było malutkie. Dziś ogród wydoroślał, bukszpany porosły, jest więcej traw i więcej zielska. Teraz już bardzo ostrożnie wyrzucam zieleninę na kompost, bo potem nasionka kiełkują i masę pracy mam przy pieleniu.
kwitnie również ciemiernik
A dziś odkryłam, fotka w aparacie, że zakwitł rododendron Cunningham White
Wiosna z jesienią się przemieszały, taka to pogoda w tym sezonie, że rośliny poszalały
o floksach szydlastych już pisałam, że kwitną fotka w aparacie, ale jak zgram to pokażę, żeby nie być gołosłowną
Trochę ogrodu w ogóle i w szczególe bo zaraz będzie nieaktualne
Wracam jak syn marnotrawny. Nie sądziłam, że kiedyś to powiem, ale upały sierpniowe mnie spowolniły.
Peselioza chyba puka do drzwi.
Parę kadrów especially for you
Namiary na szkółkę i parocję wysłane
Dziś na insta widziałam, że nasza Danusia zakupiła 4 do nowego zakątka ogrodu. Ciekawam, czy to ta sama odmiana, bo na mojej pisze Persian spire. Te Danusiowe ogromne, ale nieco podobne.
Nie wiem co znaczy docelowo, mi się wydaje źe ogród się zmienia ciągle chwasty rosną non stop a praca daje satysfakcję i dotlenienie i z tego się trzeba cieszyć
Powiem Ci, choć trudno w to uwierzyć, że lubię plewienie sierpniowe i jesienne na nowe kompostowniki, potem przez zimę tego nie widać a na wiosnę jest grunt pod nasadzenia. A przyrosty roślin są szalone. Sama widzisz jak Nautica szaleje, a bałam się że 5szt będzie mało I że 2szt trzebaby dokupića tu niespodzianka
A i jeszcze się tam pomidor wysiał i się rozłożył na całego wśród róż. Chcę je zdominować a róża Eisvogel powoli się zadomowiła i ma nowy kwiat o mocnym zapachu. Cudownie pachnie, Nautica zdecydowanie mniej.
Eisvogel i pomidor lub jak kto woli pomidor i Eisvogel