Witaj Aniu!
A podobno na podkarpaciu była taka ostra zima ... A wiosna i tak szybciej przyszła niż do mnie. Naprawdę mało co mi kwitnie, wszystko tak nieśmiało się zbiera, a u Ciebie wiosna w pełni
Asiu!
Nie ma sprawy I nie żartuję Mam naprawdę ładne rozsady jeżówek, trochę ich w tamtym roku skopałam, bo za bardzo się rozrosły. Aż żal I z pewnością jeszcze coś się znajdzie, niech tylko wiosna się trochę rozkręci, żeby więcej roślinek z ziemi wyszło
Ja to się cieszę, że niedziele są w kalendarzu - przymusowy odpoczynek. Wczorajsza sobota daje mi się we znaki.
Dużo sił Ci życzę i słońca
Posadź Phantom Anbelki też bym nie sadziła, będzie leżała.... może silver dolar.. I horti raczej kwaśne, a lawenda total zasadowa...
To Phantom Sztywna jak Pal Azji
Roundup jest rozpryskiwany na liściach chwastów,zostaje wchłonięty przez liście i dociera do wnętrzna rośliny.Przedostaje się do punktów wzrostu w korzeniach chwastów i do młodych pędów, a więc zwalcza liście, pędy i co najważniejsze korzenie.
Preparat nie zalega w glebie - jest szybko rozkładany przez mikroorganizmy glebowe,a gleba jest gotowa do ponownego posiania.
Preparat w zalecanych dawkach jest nieszkodliwy dla ryb !
Zwalcza roślinność porastającą skarpy oraz brzegi, a także wyrastającą ponad lustro wody lub pływającą po powierzchni.
To wszystko informacje z opakowania
A wydaje mi się, że koszt będzie znacznie mniejszy niż wynajęcie koparki
Zwłaszcza,że po koparce pewnie i tak zostanie mnóstwo pracy
Ależ piękne , uwielbiam kapturnice i nawet kilka sztuk uprawiam.
Zimuje w pomieszczeniu, na sezon wynoszę na pole zapewniając im deszczówkę, a przy suszy wodę destylowaną.
Trzymam je w kwaśnym torfie, który szczelnie porośnięty jest mchem.