Pomimo pogody nieciekawej - udało się trochę popracować w ogrodzie... (i nie tylko ) Święto Pracy uczciłam pracowicie
Trochę pisma obrazkowego z dzisiaj
no to znowu tulipki znalazłam nowy kolor ciemny róż
Jak Wam leci majówka? Mnie jak widać.. w domu .
Miałam ambitne plany ogrodowe, ale pogoda mocno pokrzyżowała mi szyki. Ale to dobrze, dobrze. Susza była okropna, martwiło mnie to bardzo, bo z powodu pracy nie mam zbyt wiele czasu na podlewanie.
Powolutku rozkwitają kolejne kwiaty, w końcu zakwitła także Pisardii tak, jak powinna:
a Tak ja pamiętam i podziwiam że tak szybko puściły listki.Ja z twojego sposobu korzystam właśnie teraz to znaczy: dostałam listek begonii królewskiej takiej bordowo -srebrnej i pocięłam na 8 kawałków wsadziłam tak jak ty do pojemnika z ziemią przykryłam folią i czekam.Takiego listka ukorzeniałam w zeszłym roku ogonek wsadziłam do ziemi i nie udało .Teraz na pewno się uda bo tobie się udało prawda
cieszę się , że cebulki powychodziły i kwitną albo zaraz będą Masz rację - teraz, kiedy już tak dużo zakwitło, to na prawde ciesze się, że te cebule w pocie czoła wsadzałam
Ja to jestem ciekawa jakie Ty bys zdjęcia w Keukenhof zrobiła! No nic - co się odwlecze, to nie uciecze