Ina, na podstawie naszych podpowiedzi spróbuj też sama, wiele osób nie jest specjalistami w tej dziedzinie, więc nie możesz oczekiwać gotowego planu do realizacji w jeden dzień. To dość złożone zadanie nawet dla projektanta
Ten drugi przykład, najpierw tniemy górą, aby się zagęszczały, potem jak dojdą do granicy docinamy pionowo, aby powstały wyraźne ślady granicy dwóch roślin. NIe da się tak tego wytłumaczyć.
Nogę da się postawić. Tniemy nożycami szpalerowymi.
Bardzo podoba mi się taki sposób docinania roślin okrywowych
Danusiu, jak technicznie wykonać takie cięcie? Zwłaszcza te przykłady na pierwszym i drugim zdjęciu.
Czy jest jakiś sposób zeby ciąć, ale nie podeptać przy okazji sąsiednich roślin?
Pytam, bo mam kilka takich "dywanów na styku".
Dzisiaj padało i wiał wiatr, a my robiliśmy zbrojenie pod fundament śmietnikowo-drewutniowy.
Nie mam zdjęć, ale za to spotkałam się z Przemkiem (Shrekol) u Tracza i w jego ogrodzie. I tu zdjęcia są
Bogusław niestety nie wyrwał się z pracy i nie udało się zobaczyć jego ogrodu i sposobu formowania bonsai. Zapraszam więc do wątku Shrekola
Czy ktoś z Was słyszał termin:Gardenarium?
Mimo podobieństw to wcale nie akwarium!
To firma tworząca przepiękne ogrody,
Takie co nigdy nie wychodzą z mody!
I latem ,i zimą jest w nich wprost bajecznie !
Przestrzeń zaplanowana wg praw przyrody,
Rośliny w cieniu,w słońcu,trawy stepowe.
Tu każde nasadzenie nie jest przypadkowe!
Dla zwykłych ludzi wzór to niedościgły!
Każdy ogród jakby wyszedł spod igły!
Zachwycam się precyzją wykonania projektów,
I w krótkim czasie uzyskaniem efektów!
Podziwiajcie ,kochani,pracę tej ekipy!
Ogrody spod ich ręki są piękne! /bez lipy/!
Gdyby tam miały być irgi, posadziłabym je dalej, między trawami. Wtedy stworzyłyby rodzaj "zielonego trawnika" z którego wyrastają miskanty. Byłyby cięte w momencie zbliżania się do wrzosowiska. Coś jak tutaj.
Danusiu, dziękuję za lekcję poglądową. Mam podobne wrzosowisko, a raczej jego namiastkę i jeśli pozwolisz odgapię berberysy w kulkę
Jesień nadeszła szybkimi krokami
Temperatura 30 i bezchmurne niebo - już za nami.
Kwiaty jeszcze pięknie kwitną - mimo wszystko
Czy już pora aby ich dać na palenisko ?
Liście opadają z brzozy i aronii
Grabić czy czekać aż orzech ich dogoni. Danusia zaleca - grabić na bieżąco
Ale na dworze nie jest za gorąco!
Czy mam już ubrać grubą koszulę i gacie
Czy dalej paradować w letniej szacie ?
W niedzielę też miałem problem z gustem
Skreślić tego z wąsami czy tę z dużym biustem ?
Wczoraj miałam jeszcze napisac ale zaniemówiłam z zachwytu jak zobaczyłam najnowsze zdjecia z ogodu z lustrem - napisać PIEKNIE to za mało.
Danusiu, guru moje ogrodnicze - dziekuję za migdałka tylko powiedz mi kochana w które miejsce go przesadzic aby juz to było na stałe...
Danusiu, nie będe ukrywać, ze na Twoją radę licze najbardziej...
Już podpowiadam:
Zamiast żurawki Palace Purple - Sparkling Burgundy.
Nie wiem, czy Zebrinus, jest mało "mgiełkowaty" a może cieńszy? albo Carex Ice Dance?
Trawa nie musi być tak wysoka. Och nie... widzę że jest Ilex crenata- no to musi być wysoka. No to Morning Light, jest cieniutka.
Odradzam Clematis tutaj, zarośnie na bukszpany kulki. Zamiast tego Carex morrowii "Evergold" - biały.
Reszta chyba będzie dobrze. Nie sadź tylko H. Palace Purple, ona w sumie jest najbrzydsza ze wszystkich bordowych.
Gdyby tam miały być irgi, posadziłabym je dalej, między trawami. Wtedy stworzyłyby rodzaj "zielonego trawnika" z którego wyrastają miskanty. Byłyby cięte w momencie zbliżania się do wrzosowiska. Coś jak tutaj.