Dzisiaj znalazłem takie cudeńko u mnie W zeszłym roku dużo przemarzło wiele krokusów. Nie liczyłem, że odmiany przetrwały do tego roku, a tu niespodzianka!
Kochani śniegu już nie widać więc jutro wybieram się po ukorzeniacz i prosto na działkę Wieczorem dodam zdjęcia mojej pracy. A narazie pokażę Wam mój nowy nabytek - uchwyt na doniczkę. Wiem, że zanim go powieszę minie trochę czasu, ale nie mogłam się powstrzymać i musiałam go kupić Pozdrowienia
Irenko miło mi że zaglądasz
Zima uciekła Już chyba nie wróci, nie robiłam zdjęć zimowych w kwietniu! Śniegu tyle napadało w pierwszy dzień świąt, że zawiało mi cały taras, wszystko było pod drzwiami, trudno było wyjść, jamniki odmówiły współpracy, nie chciały wychodzić, otwierałam drzwi, patrzyły na mnie jak na jakąś głupią i nawet nosa nie chciały wystawić, dopiero jak je solidnie przycisnęło to wyszły na 30 sekund
U nas dzisiaj +15 ale właśnie słoneczko się schowało i od razu wygląda na zimniej.
Krokusy kwitną, wyszło więcej tulipanów, w niektórych miejscach mają jednak fatalne liście, zniszczone po śniegu
krokusy wszyscy mają ale co tam, piękne zwiastuny wiosny,
U mnie +6 i mży ...
A ja sobie grabię! I to wcale nie w ogródku, ale u mojego M. bo przywłaszczyłam sobie jedną z jego ulubionych łyżek do pikowania pomidorków Mam ich 6, więc nie widziałam problemu
Dziś na tapecie (czytaj na blacie) pomidorki koktajlowe wiszące Pendula Red. Muszę tą rodzinkę rozdzielić, bo już walczą o pokarm i miejsce na korzonki
chlip, chlip, chcę, ale jeszcze nie mogę jak rakieta w 5 minut obróciłam!
wystawiłam przy okazji głogowniki Red Robin, musiałam je podlać, żyją; żurawki nie najlepiej, ale przytnę i poprawią się
i ostatnie fotki, idą irysy i liliowce
Skoro mąż czuje się gorzej niż ja, musiałam iść nakarmić i napoić psiaki, zakutana, jakby mrozy -20, a tu słońce, ptaki różnej maści śpiewają jak w lesie i chociaż krokusiki sobie sfociłam, na pamiątkę, bo przekwitną i nie zobaczę; w innych miejscach dopiero będą kwitnąc
te były pierwsze
rany, taka mała rzecz, a jak cieszy!!! i zdecydowanie idą tulipany botaniczne Trada i nie tylko, tak szczerze zdążyłam zapomnieć, co i gdzie sadziłam
Magnolia, ależ męcz mnie, dręcz mnie, katuj, ja wybaczę wszystko Ci jak bratu... że zacytuję klasyka )))
Myslałam o deskach! Optymistycznie puściłam na niego wiciokrzew zimozielony. Tu rozpięty na 'stelażu' z rzemyków
Na tym zdjęciu jeszcze jest maliniak. Wiciokrzew nieco zasłonił urodę betonowego słupa, ale to jeszcze potrwa. Może rzeczywiście odkręcę te pnącza na trochę i założę dechy.
Do tych berberysów co już są, dojdą tylko niskie, takie w formie kul - Bagatelle, one są ciemno czerwone.
Z tą imperata też myslałam by je przed kannami posadzić, pasem od rogu, do rogu z przodu.
Floksy są wiechowate, ZA DUŻEEE!!!
Zamienię je miejscami z trzykrotką.
Ok , wklejam dzis zrobilam zdjęcia...coś mam nieciekawe przeczucia..
To są ujecia z kilku stron. dzisiaj jeszcze go docinałam i byc może tylko dla wprawy w cieciu
Czekam Danusiu naTwój głos.