Witajcie
Ewcia, u mnie dla odmiany leje, ma tak być do południa. Wczoraj nie jeździłem daleko na zdjęcia bo miało padać od południa a zaczęło o 4. Nie narzekam, bo deszcz potrzebny a tu i tak nie pada za dużo.
Haniu, b. bym chał zostać, mój ogród jakoś wytrzyma beze mnie. Pokażę dalsze fotki w kolejności jak jechałem a kontrasty to dopiero się pokażą. Pozdrawiam.
Mała mieścina.
nie ma jak amerykańskie ciężarówy.
Tu na zboczu jest nasza trasa.
Dziś w końcu mogłam zająć się pracami w ogródku. Jak ja długo na to czekałam Trawa po części wygrabiona, śniegu ostatnie plamki... Ciepełko, że aż miło
No i oczywiście zrobiłam mały przegląd, co nowego wygląda z ziemi.
witam
mam jeszcze jeden dylemat,rowniez dotyczy zasłoniecia przed sasiadem
taki mam widok przed domem (ten front domu jest bardzo nasłoneczniony słonce tu jest od 11 do wieczora)
chciałabym posadzic miedzy bramka a brama wjazdowa na srodku jeden klon na pniu globossum i cos nizszego pod nim moznaby to powielic za brama wjazdowa bo tam zostaja 2 przesła i kosz na smieci
błagam doradzcie bo sama sobie nie poradze
jak tylko zejda sniegi to zrobie lepsze zdjecia
Robert Ty teraz naczelny fotograf przyrody na Ogrodowisku. Tyle zdjec wsztawiasz , wszystkie bardzo ciekawe.Dzięki za gesi, kwiatki i pozostałe zdjęcia. Do tego ciekawie opisujesz sytuacje. Fajnie sie czyta.Pozdrawiam serdecznie.
Bogdziu, widziałem Twój zimowy ogród, zawsze pięknie wygląda i gęsi też mi wpadły w oko, u mnie latają bardzo nisko i ciężko mi zrobić ładne zdjęcie. Mam dużo ładnych ptaszków, może dziś choć co nieco wstawię w ptakach. Pozdrawiam wiosennie
Fineczko.. odbuziakowuję... dziś nie mam czasu na nic więcej bo od rana ganialiśmy po rożnych takich instytucjach... jutro kolejna porcja..... do pewnych rzeczy trzeba mieć zdrowie
Wiec troszkę krokuskowa... i pora coś zjeść i wziąć się za pracę.. Krokuski dla zasypanych.. do Was też przyjdzie wiosna... już musi W ciągu jednego słonecznego dnia przybywa kwiecia w oczach..
I krokuskowo... zaczyna się.... acha, wcale dużo krokusów nie mam..... tak sobie chodzę i stwierdzam, że drugie tyle można posadzić....... ale to sie dopiero zaczyna..... za tydzień będzie o la, la...
Przed domkiem..