Ok, mamy wrzesień, skosiłem niżej. Dokładnie na 45 mm. Miałem dzisiaj drugie koszenie na tej wysokości w odstępie 6 dni. Na 1 zdjęciu widać skoszony pasek, duża różnica estetyczna. Teraz wiem, że nic z tym nie zrobię. Tydzień temu po skoszeniu zastosowałem nawóz jesienny, powtórzę na początku października. Generalnie trawa jest bardzo gęsta, a moja kosiarka elektryczna nie wyrabia przy koszeniu 45mm i pewnie dlatego przy niższym koszeniu widać przesychanie. Czy coś mogę teraz więcej zrobić i od czego zacząć na wiosnę, aby przy 45mm trawa była zielona, a nie żółta jak na polu ? (trawnik z rolki około 3 miesiące). Generalnie zmniejszyłem teraz ilość podlewania. Z góry dziękuję za porady.
Ja też lubię ten zakątek i trawa tam pasuje.
Tylko miało to być proso rózgowate, a ono ma brązowawe kłosy.
Są delikatne i może też nie byłyby widoczne?
Teraz będę latać z kolorowymi materiałami i mierzyć
Oj tych roślin nad którymi nie panuje u mnie sporo...
No cóż czasem trzeba się z tym pogodzić. W ubiegłym sezonie walczyłam z podagrycznikiem, wiosną wydawało się, że go opanowałam choć trochę, teraz wystarczyły trzy pochmurne, wilgotne dni, a on wylazł w ilości podwójnej.
Takie same wnioski wyciągnęłam, przynajmniej południową Polskę opanowała, nie wiem jak reszta kraju, ale u nas jej mnogo
Nie pamiętam już co pokazywałam
Aniu ogród w tym roku suszą umęczony. Na szczęście w ten weekend troszkę popadało, rośliny się podnoszą, choć jak chciałam miętę od sąsiadki w łące dziś posadzić to tylko tak na 4 cm wilgoć w ziemi jest, ale lepszy rydz niż nicDomek( chatka jeszcze nie posprzątana, placyk wokół zarośnięty bo nadal zamulony, kiedyś odkopiemy, może do zimy się uda Remont póki co ma pierwszeństwo
Buziaki dla Was
Ja tam nie wiem, ale według mnie ten zakątek z tą trawą nie wygląda źle. Mi nawet się podoba może inny kolor tego płotku, ale naprawdę to miejsce nie wygląda źle, ale czasami tak jest, że coś nam nie pasuje i jakiś pomysł sam, niespodziewanie wpadnie
Prawa strona natomiast tak wygląda. Kostka będzie usunięta to wiadomo Rosnąca na rogu roza Aspirin Rose bedzie wysunięta bo jest naprawdę szeroka i cudna, nie wiem jak to jest, że ona nie śmieci płatkami
Wtedy pod hortensja widzę trawy, teraz jest stipa ale jej nie widać. Przy pniu drzewa jest obecnie mix i taka trochę poczekalnia dla roślin, które miałam. Jest trochę cienia tutaj i widzę skarpetki hakone. Rosnąca lawenda i kulki przydadzą się
Nowy żywopłot będzie inaczej poprowadzony i będzie szerszy. Kusi mnie aby tutaj po prawej stronie posadzić seslerię z szałwią. Fiolet i limonka do pastelowo białej aspirynki będzie pasowały.
Ja w L-u odwróciłam głowę od cebulowych, oczywiście z żalem
Mój plan przesadzenia prosa nie wyszedł, nie byłam w stanie, nawet przy pomocy eMa, ruszyć kępy, tak są wrośnięte w korzenie grabu.
I muszą zostać.
I, żeby mi się nie zmarnowało przygotowane miejsce, wykopałam i posadziłam miskanta, chyba nie Little Miss.
Ma to jedną wadę, nie widać dobrze jasnych miotełek na tle jasnej ściany.
Podłożyłam zielony płotek i to też nie to, będę szukać koloru, który będzie dobry.
Budynku nie pomaluję, ale jakąś płachtę zainstaluję.
Miskant Morning Light trafi w miejsce wykopanego.
Danusiu to chyba ta sama trawa. Trzeba obserwować dalej. A jak że źdźbłami zielonymi.
Wg mnie jak porównałam to są takie same.
Czekam aż u mnie zakwitnie.
U ciebie wcześniej ruszyła jest cieplej.
Ta fota 3 i 4 to już tak kwitnie u ciebie?