Melduję, że krokusy pod śniegiem mają się dobrze.. te co nie kwitły jeszcze zakwitną...
Werbena rośnie
Pomidorro też...
Kilkadziesiąt lilii też ... część już całkiem spora, a cześć jeszcze nie ruszyła... ale dziś wrzucam wszystkie już do doniczek by nie spleśniały.
Sorki, że znów pędzę, i do Was nie zaglądam... ale będzie kiedyś wiosna.