No łapy poucinam, jak nic, poucinam!
Zobacz, jaki fajny pomysł miałaś z zagospodarowaniem żywopłociku.
Pomysł z horensjami fajny. Nie widzę jednak tego połączenia z wierzbą. Tu wierzba nie pasuje.
Napisz mi, z czego jest ten żywopłot wysoki z tyłu? Jeśli jest w dobrym stanie (zielony, niepodeschnięty) to zastanów się nad jego pozostawieniem.
Daje ładne tło, przesłonę, nawet zimą.
A szmaragdy są przereklamowane
Poza tym doczytałam, że za tym żywopłotem jest warzywnik? Fajna taka naturalna przesłona.
Czy masz jego zdjęcie latem?
Czy widziałaś ogród Pszczółki (Pszczelarnia)?
Obejrzyj koniecznie. Też prowadzi agroturystykę, fajny klimat w ogrodzie i obejściu uzyskała nieskomplikowanymi metodami.
Jej ziołownik wart jest kopiowania, polecam. To się na pewno będzie podobało turystom.
O rany, co Ty piszesz! Ten żywopłocik chcesz wyrzucić?
Dlaczego????
Na zdjęciu widać, że to zima, czyli ten żywopłocik jest zimozielony. Bukszpanowy, czy tak?
Zostaw go koniecznie, taki żywopłot to skarb! Możesz za nim posadzić Chopina, albo hortensje (nie wiem, jakie to stanowisko).
Zostaw koniecznie!
Idę zobaczyć, czy dałaś jakiś planik albo szkic. Chcę zobaczyć, gdzie to jest.
A i z wyrzuceniem dzikiej róży się nie spiesz. Teraz są na topie róże naturalne, wyglądające na dzikie. Poczekaj do lata, zobacz, jak wygląda, jak pasuje. No chyba, że już to wiesz.
jej rabata z jurajskiego miodzio, o tej róży myślałam bonica, pergola obok rabaty porośnięta jest różą o drobnych różowych kwiatach a także róża Veilchenblau, która jest fioletowa, myśle że chopin ona jest biała i wysoka w sam środek, na bokach bonica i na brzegu lawenda będzie więc fiolet róż, biel myślę że tak będzie ok
poniżej jedna z róż na pergoli zdjęcie z 2 lat wstecz teraz pergola cała jest porośnięta tymi różami a forsycja po drugiej stronie rabaty wycięta, tam też jeszcze nie wiem co posadzić ale chyba tez jakieś róże. Pod murkami rosną już okrywowe różyczki miniaturowe
dziękuję za miłe słowa
ten turkus lekko "azurowy" zachwyca mnie już kolejny rok - właściwie jestem na niego chora ... mam sporo dekoracji i przeróżnych drobiazgów życia codziennego...ok przyznam się uwielbiam go i bardzo dobrze się z nim czuję
Chciałabym mieć i takie piękne drzewka, i podłażniczkę białą, i szyszek mnóstwo (gapa jestem, bo w lecie przywiozłam sobie całą torbę szyszek z myslą o dekoracjach Bożonarodzeniowych i zapomniałam o nich).
I świeczki na kominku...
Gdzie kupiłaś te świeczniki, Moniko?
Napiszę jeszcze, że mi się bardzo wystrój Twojego salonu podoba. Lubię takie klimaty.
Akurat się bojam, ha, ha! Co mi zrobisz, jeśli się odważę?
I żadne takie tam "traumatyczne". Nie takie "pociejowy" tum już widziałam i sama pokazywałam