Miło Was widzieć dziewczyny. Aniu, dziękuję za komplement.
Wiosna nastała, ale podobno chce uciekać. Do końca w to nie wierzę, ale pażyjom uwidim
U nas dziś szał w ogrodzie, ale taki destrukcyjny. Dwie ekipy buszowały niezależnie. Nieźle się to złożyło, ale w sumie cieszę się, że w jeden dzień się zjechali, mniej stresujących dni
Jedni walczyli w powietrzu. Całe szczęście, że wybili sobie z głowy pomysł z wjazdem do ogrodu. Pierwsza wersja oznaczała wjazd tym wielkim podnośnikiem pod słup w ogrodzie, bo podobno z asfaltu się nie da. Całe szczęście DAŁO SIĘ! To naprawdę wielki samochód, nie wiem co by tu zostało po nim. I jeszcze bukszpany by mi rozjechali!!!