Dziś nie wytrzymałam! Do ogrodu nie wybrałam się ale do parku przy bibliotece, co to jest na miejscu starego niemieckiego cmentarza. Proszę oto relacja obrazkowa.
Teraz pilnuj, żeby były owocki w okolicach czerwca, pomóż im się rozsiać blisko tych starych, bo mogą wystrzelać, i powschodzić do jesieni w trawie, a tą przecież kosisz.
Ogromnie się cieszę, że się udało. Młode siewki wyglądają jak dwa okrągłe płatki wielkości paznokcia od małego paluszka. Kto wie, czy już tam obok nie kiełkuje.
U mnie też prószyło , wiało i jest byle jak , pewnie tak samo jak u Ciebie bo te 1,5km jakie nas dzieli to żadna różnica, ale dziś znalazłam pierwsze objawy wiosny , to ranniki od Hani. Aż podskakuję z radości.
Przetrzymały tez zimę krokusy które wykielkowały jesienią , moze szybko zakwitną.
i to już wszystko co sprawia radosc , reszta wygląda tak:
...naprawdę wszystkie???Nie mam tyle miejsca,żeby dużo sadzić,jednorocznymi wypełniam puste miejsca między wieloletnimi,które jeszcze się nie rozrosły.Ale to miłe,że się udziela...pamiętam pierwszą wiosnę Ogrodowiska i to jak Bogda zaraziła nas siewem....