Karmienie kaczek u rodziców, jestem dla nich obca (dla kaczek, nie dla rodziców ) i musiałam trochę postać zanim udało się im zrobić zdjęcia
pierwsze odważne
chwila zastanowienia
Gosiu Igiełkowa.. Ja mam takie cudo u siebie , jeden z pierwszych zakupów ogrodowych, metki nie było .. Wydaje mi się ,że to szczepiona na pniu glauca globosa ... Czy to trzeba ciąć ? Albo uszczykiwać , żeby ładny pokrój zachowało , czy dać tem spokoój ??
A może ktoś ma doświadczenie z takim oto osobnikiem ??
My tu już kwatów jak na ołtarz przytargałyśmy a gospodyni niczym nie częstuje A pamiętam czasy gdy Anula sowój sekretny barek z miniaturkami przed nami owtwierała
Wkleiłabyś chociaż fotę aby człowiek napawał oczy tym niezapomnianym widokiem
Mówi - ma..... dla Ciebie wszystko Ale chyba wszystko nie pokazałam..bo mozna tylko 4 zdjecia w post wkładać
o ludzie! Ty masz niezły barek...kiedy ten zlot u Ciebie?????