Ty, a ja też dziś widziałam jakiegoś robaczka na oknie, widać że przyroda już się powoli budzi. Nie musiałam szturchać sam poleciał
Przyroda rządzi się swoimi prawami, nic nie możemy poradzić jedynie obserwować, miejmy nadzieją, że luty minie szybko a dalej to już będzie sama przyjemność
Bogusiu,witam wieczorkiem. Zaglądałaś do mnie,a ja poobiednią drzemkę ucięłam. Niedobrze, goście w domu,a gospodyni chrapie.....
W ramach zadośćuczynienia ......kwiatek....
Oczy mojej wyobraźni widzą właśnie takie drzewko u mnie za parę lat. Wsadziłam w zeszłą wiosnę ok.metrowy krzaczek żołtego oczaru, zaczynają mu pękać pąki. Temperatura utrzymuje się na plusie, więc to chyba już niedługo będzie. Wąchałaś go Agato? One pięknie pachną, ale trzeba wsadzić nos w kwiaty.
Tak chodziło mi też o invincibelle Ja też ją kupiłam przez internet i też jestem nieco zawiedziona jej kolorem, myąlałam, że będzie bardziej różowa ale najbardziej przeszkadza mi to, że jest jakaś taka słaba, nie chce się rozkrzewiać a traktuje ją tak samo jak jej inne koleżanki i one mają się lepiej więc ogólnie jestem nią zawiedziona
A ja mam do was pytanie czy ktoś rozpoznaje te trawki ...?????
Kupiłam je od pewnego Pana bez nazwy po 2 zł
i musiałam przesadzic w cień bo na słońcu je przypalało
No i co to jest za trawka ???? Nie mam pojęcia a podoba
mi sie i chciałabym więcej w tym roku dokupić..
Zetko u Eli czytałam o hostach w barwinku masz może fotkę ? Bo tak posadziłam tylko nie wiem jaki będzie efekt bo u mnie to dopiero faza wzrostu
No i widzisz gdybym wiedziala że zaistnieję na ogrodowisku pewnie sfociłabym dokładnie caly ogród a tak.... Znalazlam tylko to....mam hosty w barwinku i hosty w trzmielinie.....rosnie on w miejscach gdzie zawsze odśnieżamy no i wiadomo na wiosnę host nie widać a barwinek pięknie kwitnie
I jeszcze takie....
I w trzmielinie tutaj trzmielinka dopiero wsadzona młodziutka czekam aż się rozrośnie.....
Z dwóch nasionek Haemanthusa {Krasnokwiat Katarzyny}tylko jedno wykiełkowało....
Bogusiu, to i tak dużo, 50% przecież!
Miałam kiedyś tę piękną roślinę, kwitła mi chyba ze dwa razy, potem przestała, bo stale ją w domu trzymać musialam. Ale zdjęcie gdzieś mam
Moje agapanty musiałam w połowie stycznia przynieść z piwnicy, bo bardzo wybujały i to na biało. Na parapecie liście zzielenialy w dwa dni.
Moje też w ub.r. nie zakwitły. Mam dwa: biały i niebieski
Basiu...dziękuję z odwiedzinki.Krasnokwiat też kwitł u mnie dwa razy,cebula jest nadal zdrowa,chyba będzie kwitł dalej.Postępuję z nim tak samo jak z amarylisami -przesuszam i ponownie podpędzam do wzrostu po ukazaniu się pączka kwiatowego.
Po agapanty zejdę jutro do piwnicy,dam nowej ziemi i będę czekać.Białego kupię...bo zostały mi dwa niebieskie.
znalazłam jeszcze jedno zdjęcie wiciokrzewu japońskiego
Alinko tez mam tą roślinkę i do dziś nie wiedzialam jak ona się nazywa- teraz już wiem nigdy u mnie
nie było kwiatu ,czy to kwitnie? pozdrawiam piękne te twoje rabaty.
Syla - róża gartnerfreude jest piękna bardzo ci je polecam . mam ją już 3 rok i to bardzo bezproblemowa róża .
---- wiosna przycinam prawie 3/4 wysokości , bo nie chce wysokiego krzaka a dorasta prawie do 60 cm bez przycinania . kwitnie dwa razy a ten drugi raz równie obfity i do pierwszych przymrozków .
-----latem przy pierwszym kwitnieniu obcinam przekwitłe kwiaty razem z nóżką lub nawet do drugiego listka pod nóżką kwiatka . wtedy nawet wypuszcza nowe pędy i tak ją stymulujesz do rozrostu .
----- w zimie obsypuję kopczyk z ziemi lub co mam pod ręką ...liście , kompost , kora stara ..
-------- wiosną daje tylko gołębi obornik ( prze fermentowany przez dwa tygodnie ) i garstkę florovitu dla róż po trzech tygodniach od pierwszego nawożenia .i koniec tyle .