Ogród w budowie - nieustającej
17:33, 02 lut 2013
Śniegi stopniały prawie zupełnie, a pod nimi, mimo że tego nie widzieliśmy, budziło się zielone życie.
Nie samymi kwiatkami człowiek żyje
Dzisiaj poszłam wreszcie do mojego skrzynkowego warzywnika i zebrałam zielone plony, czyli naciową pietruszkę i brukselkę. Z jednej łodygi brukselki mam kapustki na obiad dla całej naszej trójki.
Zapomniałam dodać, że brukselkę mam dzięki Ell z Chabrowego Wzgórza, która wiosną dostarczyła mi całą torbę siewek tego warzywa. Elu, są przepyszne
.
Po obraniu:
A tu pietruszka naciowa w dwóch odmianach, podskubywałam zawsze jak nie było śniegu:
Nie samymi kwiatkami człowiek żyje
Dzisiaj poszłam wreszcie do mojego skrzynkowego warzywnika i zebrałam zielone plony, czyli naciową pietruszkę i brukselkę. Z jednej łodygi brukselki mam kapustki na obiad dla całej naszej trójki.
Zapomniałam dodać, że brukselkę mam dzięki Ell z Chabrowego Wzgórza, która wiosną dostarczyła mi całą torbę siewek tego warzywa. Elu, są przepyszne
Po obraniu:
A tu pietruszka naciowa w dwóch odmianach, podskubywałam zawsze jak nie było śniegu: