Proszę o poradę co byście polecili na taki skrawek ziemi. Długość ok 20m szerokość 1-1,2m.
Rosną tu tuje chyba naście lat. Nie podoba mi się to i chciałbym to zmienić.
Chciałbym posadzić jakieś drzewka na pniu, brałem pod uwagę katalpę, klon kulisty, wiśnię umbraculifera. Odległość co jakieś 5m. Co byście polecili? Moze być też coś innego oczywiście. Pomiędzy te drzewka chciałem dać np. Miskanta morning light i np. Rozplenicę black Beauty. Tylko czy to połączenie nie będzie trochę '' blade''? Możecie też wyrazić swoją wizję.
Ja też myślałam o takiej chmurce perowskii ale za obwódką z trawek. W razie zego bym ją podpierała i nie byłoby tego bardzo widać. Ale to dopiero jeden z pomysłów a zimą rodzi się ich mnóstwo .
Różyczka śliczna.
Tylko u mnie nie będzie widać dołu w sezonie jak róże podrosną. Zobaczę, mam 3szt. na tył, jak coś bedzie nie tak to wysadzę. Trochę metodą prób i błędów pobawię się z różanką
Nie spodziewałam się, że to co posadziłam na niej i tak ma niewiele korekt, a róże które wybrałam są tak zjawiskowe Mam zagwozdkę z tym co napisałaś o perowskiej, ja sobie myslałam aby taka chmurka wystawała zza róż i nie pomyślałam o nadmiarze Zdjęcie Claire Marshall z dzisiejszego poranka
A ja Aga uwielbiam twój ogród, wyróżnia się kompozycjami, kolorami.
No i co zaczynasz szybko kończysz, dopieszczasz. Jest pięknie u Ciebie
Tylko czasu nieraz mi brak na komentowanie, bo ja krótko nie umię
Glediczja u mnie gwiazduje. Szczęśliwie w wielkiej nieświadomości udało mi się lata temu dobrze ją posadzić. Chociaż to
Nooo musisz ten mój chaos zobaczyć, może się uda już niedługo
Nie mam czasu na relację ze zmian, są miejsca, gdzie nawet się dzieje.
Ale wszystko nie skończone. Szczęśliwie nie mam ciśnienia na pęd, wiosna była w książkach i szkoleniu, lato na przyjemności a teraz dzień krótki. Pomalutku do przodu.
A i chwasty jakoś jesienią mniej widoczne
Na froncie przejaśniało Na trawniku koło z cisa, tu mały fragment widać.
Dumam nad drzewkiem do środka. Klon albo sprawdzona na forum świdośliwa...
Coś się urodzi pewnie na wiosnę.
Buziaki Madzia, jak dobrze że wróciłaś