Jakie "w porządku", zdjęcia czarno białe i chandra. M. ma grypę, a ja odrzuciłam śnieg, który spadł z dachu na tę dopiero odśnieżoną ścieżkę. Ale żyję.
Mało światła, więc robię co mogę, doświetlam...i nic.
A tu śledzą mnie czyjeś kochające ślipki...(my z Venus kochamy dzieci, a nas pieski, faceci najczęściej siebie).
A tak te ślipki mrugają do mnie, żebym zwolniła im laptopa i włączyła coś o pieskach...
Pozdrawiamy Aniu, a "obuwie Bogdzi" z maja ub.r. to wiesz, że to ostatni krzyk mody. Rozumiem, że dlatego pokazałaś nam ślepotom.
rosną tu dwie duże tuje, po drugiej stronie konika....
przy krawężniku są na całej długości białe fiołki...
myślałam od domu posadzić dwie rozplenice, a pomiędzy nie stożek z bukszpanu.....
na środku rabaty migdałek na pniu, podsadzony bukszpanem, a przed nim żórawka cytrynowa....
no i dwie kulki bukszpanowe.......
tak sama kombinuję....
więc nie śmiejcie się z moich rysunków....
Agnieszko, obok Larissy rośnie odętka i widoczny w tle krwawnik kichawiec.
Kolorem Larissy byłam bardzo zaskoczona, bo tak jak Ty spodziewałam się tego co jest na zdjęciach np. w rosarium. Jej prawdziwy kolor jest na moich zdjęciach . Tu jej największa różowość z drugiego kwitnienia kiedy jest trochę ciemniejsza (w duecie ze smagliczką)
Tu zdjęcie może mało udane .... Larissa w momencie przekwitania w towarzystwie odętki, widać, że od białego koloru niewiele odbiega
gdyby zrobić zawijasek z bukszpanu....
dosadzić 3 kulki bukszpanowe...
i coś na pniu......
też mam tu cebulowe,
wszystkie w kolorze żółtym.....
czosnki, tulipany malutkie i miniaturowe narcyze....
Ania nie dobijaj mnie tylko podeślij trochę fotek z Czarnej góry . nie mam nic .
wiem , wiem ja to do aparatu jak wół do karety . jak się dobrze bawię to zapominam że to trzeba uwiecznić. ze spotkania mam całe 5 fotek
moja rozsada - na razie mała, czekam na koniec lutego
i krokusy, które są już wszędzie - naprawdę liczę na 500 sztuk potem będę dosadzać każdej jesieni po 500 krokusów i po 100-200 szafirków i będzie pięknie