Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku...
21:45, 26 sty 2013
Wita wszystko przejrzałam od 6 stycznia odkąd się obudziłaś ze snu zimowego
po pierwsze czy przy rzucaniu papierosów wspomagałaś się czymś? ja jestem okrutny palacz i też chciałabym rzucić, chociaż nigdy jeszcze żadnych prób nie podejmowałam
cosnki przepiękne ja na jesieni w warmńskim wsadziłam białe, zobaczymy jak wyjdą
no a to cudo
to aż sobie w zakładki wzięłam podpisując, że to Twoja
ja już chciałam ją kupić ale jak przeczytałam,że zanika i tyle pieniędzy, a przybyszowych by mi się nie udało wyhodować dałam na luz, ale Ciebie podziwiam i pozdrawiam
to aż sobie w zakładki wzięłam podpisując, że to Twoja