Aga poszukaj na internecie....
zależy czy chcesz z papierami czy bez......
nasz ma rodziców z papierami,
ale ja nie potrzebuję jezdzić z nim po wystawach....
mam GO by go kochać, przytulać ....
dzieci go uwielbiają !!!!!!
my też !!!!!!!
Te dubelki powyżej nie chcą u mnie rosnąć. A ja je tak lubię.
A teraz nasiona - przyszły. Na razie z tego sklepu. Kupowanie przez internet jest wygodniejsze, oszczędza wszystko (także doznania i emocje). Jak już mówiłam - w zakupach netowych brakuje mi tej rozgrzewającej atmosfery, jaka panuje w klasycznym sklepie nasienno-ogrodniczym: za oknem śnieg a człowiek "z drogi" wchodzi do świata obiecujących kolorów, zapachów i słyszy te szmery nasion dumnie wyprostowanych na półkach. Ale postęp to postęp. Signum temporis.
....zastanawiałam się własnie nad planem działań wiosennych i jednym z punktów jest wysadzenie dwóch , juz ponad 2,5 metrowych sosen z mojego ogrodu... pomyślałam nad wykorzystaniem przed przesadzeniem ich młodych przyrostów... znalazłam trzy przepisy na nalewkę i syrop z sosny...może spróbuję zrobi w tym roku???
wklejam link i zdjęcie sosen - nie robiłam im zbyt dużo zdjęć bo one zasłaniają kompost...nie najlepszy to widok...
Bardzo fajny, wysoki, kępowy o żywej zieleni skrzyp. Może on rosnąć na brzegu, ale tak jak Danusia pisze, najpiękniej wygląda w wodzie. Sadzimy go do głębokości 10 cm .
Polecam Equisetum hyemale var. robustum
A tutaj gatunek testowany u mnie na brzegu, stanowisko przesychające. Jak widać nie nadaje się na takie siedliska.
Aga pytałaś o mojego pieska....
to West Highland White Terrier
jest z nami już 5 rok....
bardzo go kochamy.......
byliśmy po niego aż za Radomiem....
ale wartał tyle zachodu....i kasy....