Zima wróciła i znowu zrobiło się biało, wczoraj tak zasypało... Nie bardzo miałam czas otrząsnąć tuje ze śniegu, ale może dadzą sobie radę... śnieg pod wpływem słoneczka trochę się topi i jak przymrozi wieczorkiem to może się zrobić skorupka.
Tak Ireko Ty masz blisko w miarę do Poznania, jedź jak możesz....w grupie na paliwko się złożycie i fajnie będzie.
A u Pudełków to kwitnące azalie.....a ja na Cunn. White będę polowała.....sami nie hodują ale sprowadzają.
cichcem rozglądam się od 2 dni po okolicznych ogrodach, bo wprawdzie jestem w Ogrodowisku od września ale nie mając własnego wątku nie chciałem pisać (z ukrycia)
była kulka Miriam to jeszcze jeden maluch świerk Acrocona Pusch
Irenko ,ja już wpadłam w nawyk zbierania psiej kupy,bo robię to niemal codziennieBliżej wiosny będę ją wyprowadzać na spacer,teraz jeszcze jest mała to niech robi w ogródku,bo nienadążyła bym z cogodzinnymi spacerami
A ta ròża jest jadalna?
Ja u Ciebie po raz pierwszy, ale już tu zostaje uwielbiam takie widoki, ogród niesamowity, ach i och można bez przerwy. I ławeczka na takiej wysokości, widok musi być wspaniały.