masz już obmyślone roślinki? na razie wyczytałam że myślisz o malwach
mam u siebie kilka sztuk, ale tylko jedną pełną, a reszta pojedyncze
największy problem jaki z nimi miałam to taki, że się pokładały, bo dość wysokie wyrosły, muszę przyznać że w odpowiedniej scenerii wyglądają niezwykle malowniczo
zazwyczaj kojarzyły mi się z wiejskimi klimatami, ale ostatnio gdzieś widziałam chyba w angielskim ogrodzie i wyglądało to slicznie
Aniu, ha! ja tez sobie kupiłam ostrózki jednoroczne I floksy jednoroczne I całe mnóstwo innych...
Gosiu fajnie ja też już zaszalałam z nasionkami kupowałam nasionka roślinek w kolorze białym i niebieskim, a różnokolorowe ma dzięki koleżanko ogrodowiskowym i zebrane własnoręcznie , oj będzie się działo
taki sobie misz-msz
A moje cebulki już prawie zasuszone, ale jeszcze 2 tygodnie temu wyglądały tak:
Miały być białe, ale nie dostałam, więc skusiłam się na czerwone, co by do doniczek pasowały, wyszło inaczej, ale cóż i tak cieszyły
A za chwilę już tak:
Później jeszcze bardziej pociemniały, ale czerwonego to nie przypominało, dopiero jak prawie uschnięte były, to M stwierdził, że co tak marudzę, przecież są czerwone...hehe
A wyglądały tak:
Witaj Gosiu Cieszę się, że zajrzałaś do mnie. Ja u Ciebie i u innych bywam, ale jakoś nie mam odwagi zostawiać śladu swojej obecności. Ten trójkąt od strony południowej ma 23m długości i tam chciałabym mieć zakątek z miejscem na ogniska (uwielbiamy ze swoimi znajomymi spotkania przy ogniu i "wycie" do księżyca) - to jest to duże koło. To różowe cudo nieopodal to kasztanowiec Briotti, a te 3 zielone kółka to serby. Myślałam, żeby tę część też odciąć szpalerem świerków, a wokół placyku na ognisko posadzić brzozy podsadzane hostami.
Witam was kochani po długim urlopie.
Urlop był cudowny ,góry ,dużo śniegu i codzienne szaleństwo na nartach.
Wróciłam z masą cudownych wrażeń i .....nogą w gipsie
Pijany gościu wjechał na mnie na stoku z taka siłą ,że myślałam że cała się połamałam .
Zanim się pozbierałam jego oczywiście już nie było
Szczęście że wypadek był dzień przed wyjazdem ,i nie zepsuł mi całego urlopu
Marzenko miło wpadaj jak najczęściej i ładuj pozytywne akumulatorki
to słoneczne zdjęcie wykonałam po burzy, biegałam z aparatem jak szalona, tak podobało mi się nasłonecznienie