Cześć Haniu
Nie było mnie ,wróciłam przed obiadem.Dziękuję za lato
U nas pogoda nie za piękna ,ale bywało gorzej .Takie obrazki pomagają doczekać wiosny
Witam w nowym roku i gratuluję kolejnej setki, widzę, że plany już masz, więc tylko życzyć spełnienia, no i udanych siewów, bo nasionka też już są... chyba trzeba brać z Ciebie przykład i nie odkładać wszystkiego na ostatnią chwilę jak ja Do gratek dołączam kwiatek.
Tu kiedyś nastąpią grubsze zmiany (o eksmisji brzóz już pisałam): dodatkowo zostanie przedłużony ekran z cisa (teraz kończy się za różanecznikiem po prawej), żeby można było przyciąć chore świerki Sąsiadki i zakryć tak powstałą wolną przestrzeń. Już teraz są prześwity, bo Sąsiadka podcięła te świerki od dołu i mogę podziwiać Jej nogi gdy spaceruje u siebie
Dominiko....to te brzozy wysadzasz...rozumiem z tyłu będą cisy.....a w miejsce tej dziury między brzozami co planujesz???.....i jeszcze jedno mam pytanie.....te różaneczniki?podasz ich nazwy i te duże i te małe.
Beatko,Kasiu! Dziękuję za odwiedziny.Trzeba nabierać dystansu do siebie!Wnuczek udając babcię,nakrywa ręcznikiem głowę,kijaszek w rękę i chodzi kulejąc.I pewnie obrazki takiej właśnie babci serwują nam wszystkie ilustracje w książkach.A potem słyszę:Babciu ,ty taka stara ,a przy komputerze siedzisz?
Ale co ja zrobię,że lubię przy lapku,i chusteczki nie noszę,chociaż kijaszek się przydaje......nie da się ukryć.....
Pozdrawiam koleżeństwo sprzed ekranu.
Dzien dobry
Tak pani Haniu,nasza starsza generacja zmienia sie,mlodnieje...Pamietam babcie z mojego dziecinstwa,siedzace w chusteczkach na glowach,przychylone do ziemi ciezarem zycia,zamyslone,czesto smutne,odsuniete przez mlodszych w ciemny kat...Dzisiaj,widze starsze panie zadbane,usmiechniete ,zdobywajace nastepne progi zycia,przy komputerach i z komorkami w rekach.Byly chwile,gdy troche brakowalo mi tej typowej babci,teraz jednak po dluzszych obserwacjach widze,ze te nasze dzisiejsze babcie sa...szczesliwe,bo sa potrzebne,sa bardziej samodzielne, ,,mlodsze duchem´´.Zmienia sie nasze nastawienie,idziemy do przodu,czesto nie majac czasu nawet dla siebie ,a coz dopiero najblizszej rodziny,pedzimy gdzies z rozwianymi wlosami,zdobywamy kolejne progi kariery,ale....Lubie te nasze babcie...I te z dawnych czasow...Sentyment pozostal... Z usmiechem dumy patrze na kobiete 70 letnia ktora w parku umawia sie z kolezanka przez komorke na aerobic Pozdrawiam cieplutko
Kuba: Franek, zobacz jakie mam fajoskie buty! Franek: spoko, też mam takie
Kuba: człowieku, ale w tym nie da się chodzić ! Franek: no faktycznie jakieś wywrotowe są.... Franek : niech ktoś nam pomoże !!!! Kuba: daliśmy radę, jesteśmy debeściaki
Byłam dzisiaj z moimi Drinkami na spacerze na mojej dzikiej części.
Pogoda nie rozpieszcza pada śnieg i szalenie wieje ale czapka na głowę i spacer musi być.
Musiałam trochę przewiać mózg po tym planowaniu donic. Bardzo dziekuje za propozycje niespodziewałam się tylu pomysłów w nagrodę dla was kilka zdjęć z dzisiejszego pochmurnego dnia.
Moje bidulki bukszpany dźwigają na sobie nielada ładunek śniegowy
)
Co do podniesionej rabaty a usunięcia kamieni to nic trudnego. Nie musisz usuwać ziemi, żeby wyjąć kamienie. To nic nie przeszkadza. Narysuję Ci przekrój skarpy i jak to uformować.
A w prosty sposób zobacz jak to wygląda na rysunku
myślałam że ziemia będzie spadać ale bukszpany będą i to zasłonią,a do trawnika eko borda dać?
super
postanowione - kamienie wylatują - a M się przyzwyczai myślę i lepiej kosić będzie
Niestety mam tylko takie zdjęcie po prawej stronie jest ta donica z brzozą
Ha ha ha, u mnie tez w tym roku zawisły bombki na YoungiiFajnie wyglądają czarne na tle śniegu.
Domi ty chyba w zeszłym roku też miałaś bombki na brzoziee??? Ja zawsze miałam jakieś wiszące cuda ale pierwszy raz bombki.
Masz racje fajnie wyglądają czarne na tle śniegi i białej brzozy.