Ciekawe spostrzeżenie
- to nie lenistwo tylko potrzeba chwili - trzeba konsumować kiedyś nie?
od kolejnego tygodnia widzę zmianę prognozy pogody - teraz jest cudownie ciepło, w skrzyniach mam strasznie sucho /nic tam nie ma/nie wiem czy nie podlewać czy to sens,
Dana, tak, uwielbiam te minuty...Zawsze wyjezdzam pare minut wczesniej, by moc sie nacieszyc tymi widokami...Kiedys sasiadka sie zapytala, co ja tak z samego rana stoje i stoje na tym wzgorzu...I co tam ogladam... No wlasnie, przeciez to tylko mgla...nie wszyscy ja widza
Zauważyłam, że robię się coraz bardziej "leniwa" jakby tu powiedzieć, chciałoby się więcej posiedzieć, poleżeć, popatrzyć na to, napawać się pięknem roślin, niż tylko pracą. Praca w ogrodzie i ważne zabiegi nie mogą poczekać, ale muszą
Miskanty hipnotyzują, ale jedne są takie jędrne i zielone, a inne już się przebarwiły. Memory jest beżowy teraz.
Strecz - tak wymyśliłam kilka lat temu, żeby sobie zaoszczędzić roboty, bo przecież o to chodzi, żeby mieć ładnie a się nie zamordować
Pusia fuka na Misię, ale już zaczynają się bawić. Pusia się boi, a Misia nic sobie nie robi z nowego domownika Marzę o widoku ich obu na jednym posłaniu
Żadna fota chociaż piękna nie odda uroku Miskanta "Menory". Słońce ten ruch na wietrze, rankiem rosa na kiściach.
Na tej pierwszej jak bałwany fal na morzu. Druga dobry pomysł połączyć z różami pnacymi które jeszcze kwitną.
Danusiu jaka to trawa czy roślina (jasna) na tle której w donicy stoi juka bordowa czy to stipa?