Chyba jednak tutaj okres wegetacji jest dluzszy. Przedwiosnie mamy bardzo wczesnie, wiosna, sama widzisz po fotkach jak juz daleko jest. W pazdzierniku jeszcze jest cieplutko, zaczyna sie jesien.
W poniedzialek mialam 27 stopni, wtorek i dzisiaj 23- 25, jutro troszke chlodniej i w piatek ma byc znowu 27...Za cieplo jak na te pore roku, za cieplo...
Goniu nie gon nas, jak u mnie przekwitnia to do Ciebie bedziemy biec aby oczy nacieszyc
haha bo tu same gaduły
Irga oczywiście dobrze. Ona po zamieniwszy zawsze trochę czerwonawa ale odzyskuje potem zieleń
A sabinska... hmmm miała suche końcówki jak mówiła mi Magnolia i je obcięłam a co będzie dalej zobaczymy. Na razie malutka jest
Stipy już jednak uciełam- staram się zwlekać z tym, ale nie wytrzymałam.
Ułudka jest wiosną sliczna a potem u mnie wysycha i więdnie. Gdyby nie M to bym jej nie miała już bo mnie wnerwia wtedy, ale on jej broni.
Pooglądałam sobie wczoraj Twoje piękne Rubensy. Mają raj u Ciebie. Albo Ty masz raj dzięki nim
Wiosna znacznie wcześniej u Was przychodzi, a jesień i zima też? Czy macie dłuższą wegetację...
Piękne magnolie cieszą już. U wujka za płotem widziałam, że jego magnolia też rozwija pąki. Moja Genie też rozwinęła- ale same liście.
Zmartwiła mnie moja kilkuletnia magnolia. Rok temu po jesiennej akcji przesadzania drżeliśmy o nią, jak zniesie zimę. Ku naszej uciesze opatulona od stóp do głów zniosła ją dobrze, miała nawet kwitnące pąki.
Za to teraz, po zimie, nie ma oznak życia czy zmarzła ?? jak sprawdzić ?