Ogrodnik Mimo Woli cd
16:28, 01 sty 2013
Jeszcze się poprzełamujemy 12 i 13 stycznia
I już "bendem narciarkom" napewno
Ubaw mieliśmy z Izą po pachy..zresztą całą ekipa była wesoła i zakręcona.. ja pierwszego dnia zapomniałam zabrać z tego wszystkiego butów narciarskich i jeździłam z wypożyczalni.... kostki mam zmasakrowane i opuchnięte..... ale pilnowałam wszystkich i wszystkiego, a z tym mi zawsze pod górkę
Czekam z niecierpliwością na relację Izy, bo ona będzie umiała spotkanie lepiej ubrać w słowa
A to pierwszy wjazd wyrwirączką...... i sakramentalne powiedzenie z pierwszego dnia..."ja sobie muszę to poukładać w głowie..... " , "ja siem boję", "ja nie chcę..itd itp
Drugiego dnia był przymus..... i miał być tylko jeden raz....... no i było.............................................. 14 razy....bo Iza mówiła tak.... "jeszcze raz", "jeszcze raz", "jeszcze raz"...........
I tym sposobem Iza bendzie narciarkom ..... to był prawdziwy banan
A Iza jedzie i mówi stój .. ja parkuję..... i zaparkowała....
