KOchani,Wojażowałam,rodzinkę odwiedzałam,teraz jużem w domu!
A tu we wszystkich wątkach ogromne ilości wpisów, w moim też.Kiedy do każdego zajrzeć choć na chwilę?
Postaram się u Was być,ale nie poganiajcie mnie,bo stracę oddech!
Święta były cudowne!Ale mimo wszystko....wszędzie dobrze,ale w domu najlepiej.
Nawet pies po podróży zaległ i się nie wynurza!
Wszystkim zaglądającym buziaczki i uściski,nowych forumowiczów serdecznie witam,a tym koleżankom i kolegom,co to im okrągłe setki w święta,albo i urodzinki jakieś wypadły.....gratulacje!
A komu udało się rozmnożyć hortensje bukietowe z patyków?mi się nie udało-trzymałam w ziemi od razu, ale chyba miały zbyt mało mojej uwagi bo...nici....w marcu zamierzam spróbować ponownie, ale nie wiem jak lepiej?patyki do ziemi?do doniczki?czy może lepiej najpierw do wody i czekac na korzonki?
Ja w zeszłym roku w marcu ukorzeniałam swoje i wydaje mi się, że niektóre łatwo się ukorzeniają inne nie. Wszystkie miały takie same warunki czyli stały w słoikach z wodą na jasnych i w miarę ciepłych parapetach, co jakiś czas zmienialam wodę. Okazało się, że korzonki puściły tylko patyczki z vanila fraise i grandiflory natomiast żadna anabelka ani limka. Nie mam pojęcia dlaczego: może tamte potrzebowały innych warunków. Natomiast limeligty łatwo się ukorzeniają z odkładów. Ogrodowe ukorzeniam w ten sposób: odcinam w czerwcu, lipcy jakiś pęd bez pączka, pozbawiam je liści oprócz jedenj pary, ukorzeniacz i do doniczki, przykrywam słoikiem i trzymam w cieniu. Po dwóch tygodniach są korzonki. Tak ukorzeniłam sobie endless summer ze zdjęcia bo ze zwykłymi ogrodowymi to jednak szkoda zachodu. Tak w tym roku wyglądała sadzonka zeszłoroczna ( 1 zdjęcie) a tak czerwcowa ( 2 zdjęcie)
Krysiu,Zbyszko!
Dla Was moje życzenia od serca,nie od niechcenia!
Niechaj w domku Waszym nie zabraknie pierogów i kaszy!
Drzewa i kwiaty w ogrodzie niech cieszą co dzień!
A zdrowie i humor niech Wam służą ,tak jak mnie,jak najdłużej!
Nie dajcie się chandrze i chorobom,bo one pasują tylko nierobom,
A kto do roboty się rwie,ten co to jest nuda,nie wie!
Serdeczne życzenia Noworoczne!Projekt jest! Teraz tylko realizacja! Życzę powodzenia i marzeń spełnienia!
Lakonicznie ale z sercem ,i mam nadzieję,że świąteczny i sylwestrowy humor zachowasz przez cały rok!
Ściskam!
Na razie ma się dobrze i zaczyna zaglądać ciekawie synowi do okien na piętrze
Kiedyś wyhodowaliśmy z nasionka pinię, która po wsadzeniu do gruntu po 7 latach spędzonych w donicy zmarzła. Przeżyła zimę, ale uschła w jeden dzień po zdjęciu okrycia wiosną
Ja właśnie mam mieszane uczucia co do serii You&me, bo niby miała być mrozoodporna i tak dalej ale moja po tej zimie nie zakwitła ani jednym kwiatkiem gdy nawet zwykłej ogrodowej bez przykrycia zdarzyło sie pokazać jeden. Myślę, że pewniejsze są everbloom a seria you&and me raczej się do nich nie zalicza bo ma tylko podwyższoną mrozoodporność ale nie kwitnie na jednorocznych, jak zrobiła mi w zeszłym sezonie Coco. Ale mimo tego trzeba przyznać, że kwiaty mają piękne: to moja You&me together dwa lata temu kiedy kwitła a raczej przekwitała bo zdjęcie już z jesieni ale nie zmienia to faktu że kształt płatków jest u nich przecudny
Niezawodna jest też endless summer: tak kwitła w pierwszym roku po posadzeniu
:
A tak w tym sezonie po ostrej zimie
Muszę się przyznać, że ją zmarnowałam w tym roku. Posadziłam ją pod modrzewiami i świerkami bo więcej cienia i bardziej kwaśne podłoże:no cóż: kolor na skutek kwaśnego podłoża zmieniła ale kwiatki były małe i niepozorne choć jeszcze do końca jesieni wytwarzała nowe pączki. W tym roku na pewno czeka ją wiosną przeprowadzka.
I na koniec wspomniana wcześniej Coco z everbloom: kiedy ją dostałam zaczęły zasychać pączki, opryskałam na szarą pleść czy coś takiego jak zalecił sprzedawca ale pączków nie udało się odratować więc całą hortensję przycięłam żeby się ładnie rozkrzewiła bo miała ze cztery gałązki. Ku mojej radości w sierpniu widoczne były nowe pączki na nowych przyrostach i wyglądała tak:
Więc ich kwitnienie chyba rzeczywiście jest niezawodne i w tym roku planuje następne pod szpaler z limelightów
Oddali nam światło, więc wchodzę, żeby trzeciej seteczki pogratulować, a tu niespodzianka
Iza na nartach Ale super, nawet nie wiesz, jak Wam zazdroszczę Ja kiedyś na obozie narciarskim (wow, chyba 100 lat temu )zajęlam ...uwaga: 1miejsce w slalomie gigancie, po pięciu dniach nauki jazdy na nartach Iza, świętokrzyskie dziewczyny tak mają, więc "siem o Ciebie nie bojem" Pozdrawiam cieplutko, no i kwiatucha na 3setkę zostawiam
Ojej, nie było mnie chwilę a tu już tyle odwiedzin Strasznie się cieszę)
Te naczynia cynowe upolowałam na złomie i w sklepie ze starociami. Uwielbiam takie stare przedmioty z duszą...bardzo fajnie komponują się z zielenią.
A taką zieloną mieszkankę ogrodu widywałam u mnie przez całe lato.
Miłej nocki kochani
Potem się przeniósł przed dom. Przez kilka lat rósł w donicy i strasznie się męczył a my z nim, więc mój mąż podjął męską decyzję żeby wsadzić go do gruntu. No i się odwdzięczył Chyba jest mu u nas dobrze, bo przeżył na zewnątrz już dwie zimy, 25 stopniowe mrozy uszkodziły mu końcówki, al się zregenerował. Ja jednak trochę się o niego martwię, bo ogrodnik mówił, że u niego rósł 15 lat między ogrzewanymi szklarniami i w końcu przemarzł
Dzisiaj mama przyniosła mi ze spaceru w parku nasiona orzesznika. Ktoś coś wie więcej na temat tego drzewa? Oczywiście podstawowe info z internetu już poczytałam.
Też jestem za technorattanem - wytrzyma lata i to są na prawdę ładne meble - i bardzo wygodne
...zastanawiam się jeszcze nad poduszkami i siedziskiem...nic się z nimi nie dzieje ? nawet jak zamokną od deszczu?
nic się nie dzieje, jak zmokną to bardzo szybko wysychają ... ja swoje chowałam , bo nie wiem czemu, ale ptaki sobie upatrzyły i mi brudziły bardzo brzydko ... ale wiem, że Marzenka też pisała, że raz zapominała schować , zmokły i w moment wyschły ... i one nie są takie tragiczne ... mi się podobają, są nowoczesne Marzenka ma białe , ślicznie to wygląda
pochwalę się moimi ... daj znać, jak obejrzysz , to usunę zdjęcie
...piękny jest Twój...i kolor super... siedzisko masz szare a oparcie białe? czy to tylko cień?